Jak co roku w ten dzień pełen zadumy…

„Pod wieńcem i zniczem usypiają zmarli Zapomniawszy już o tym, co życiu wydarli, Poeci o jesieni powielają sztampy, Więc dlaczego przed strachem – zapalamy lampy?”     … tak śpiewał Jacek Kaczmarski. I jego nie ma już wśród nas. I on zasnął snem wiecznym. Teraz tylko znicze zapłoną na grobie tego wielkiego poety i pieśniarza…     Początek listopada sprzyja zadumie. To właśnie w tych dniach odwiedzamy groby naszych […]

Pamiętasz? Była jesień…

Jesień piękna, złocista, pełna barw i słońca. Częściej jednak ponura, zimna i deszczowa. W tym roku niestety pogoda nas nie rozpieszczała – łapałam słoneczne chwile w aparat, kiedy tylko miałam okazję, bo jednak większość dni od początku września należało do tych niezbyt ładnych.  Udało mi się jednak – jak co roku – udać się z aparatem do chyba najpiękniejszego kłodzkiego parku przy ulicy Noworudzkiej. To tam […]

PAŹDZIERNIK… w zdjęciach :)

I coraz ciemniej robi się na dworze, i wszystko to ma swój jesienny sens. [Krzysztof Daukszewicz] Mijający miesiąc był w większości zimny, ponury i deszczowy. Podarował nam jednak jeden cudowny tydzień – pełen słońca, ciepła i kolorów! Wykorzystaliśmy go maksymalnie – na ogródku, na jesiennej wyprawie i podczas spacerów z aparatem. Zapraszam na PAŹDZIERNIK… w zdjęciach 🙂 Jesień w Kłodzku… Uwielbiam jesień! O ile oczywiście jest ciepła i słoneczna. Październik podarował […]

W naszym plemieniu…

Była sobie taka gra… a w zasadzie nadal jest, ale ja już w nią nie gram od wielu lat 🙂 Mowa o internetowej grze „Plemiona”.     Był rok 2008 – to właśnie wtedy byłam tą grą zafascynowana. Do tego stopnia, że nastawiałam budzik w sobotę na 6, ponieważ w tym czasie miałam przejąć wioskę i musiałam obstawić ją wojskiem 😛 Ach, te emocje!     Ale ja raczej o innych emocjach […]

WRZESIEŃ… w zdjęciach :)

Zapachniało powiewem jesieni, Z wiatrem zimnym uleciał słów sens. Tak być musi, Niczego nie mogą już zmienić, Brylanty na końcach twych rzęs.   Wrzesień, pierwszy jesienny miesiąc… przyniósł nam chłód, wiele deszczu i ogrom zmęczenia pracą. Dopiero kilka ostatnich dni jest pełnych słońca, a i ja zaczynam wyglądać spoza stosu papierów szkolnych. A zatem czas najwyższy na WRZESIEŃ… w zdjęciach 🙂   Rozpoczęła się szkoła…   […]

Mój sposób na naukę języka angielskiego!

  Znałam kiedyś młodego chłopaka, który w wieku 19 lat posługiwał się sprawnie chyba już pięcioma językami. Do szóstego roku życia mieszkał w Niemczech, więc od urodzenia był w zasadzie dwujęzyczny… w szkole nauczył się angielskiego i francuskiego, na studiach doszła łacina i włoski… Byłam świadkiem, jak w rozmowie z kilkoma osobami różnych narodowości, bez żadnego problemu przeskakuje z niemieckiego na angielski i francuski – z taką  swobodą, jakby cały czas mówił […]

DZIEŃ BLOGÓW I BLOGERÓW! Odkrywamy blogosferę!

  Dzień Blogów i Blogerów!   Od 2006 roku 31 sierpnia obchodzony jest Dzień Blogów. Skąd się wziął? Jakie były jego początki? W odpowiedzi zacytuję informacje ze strony KALBI.PL:   Najbardziej znanym prekursorem blogerów był prawdopodobnie Doogie Howser, genialny nastoletni lekarz z popularnego serialu telewizyjnego, który każdego wieczora notował na swoim IBM-ie krótką refleksję na temat ważnych zdarzeń minionego dnia. Musiało jednak minąć […]

SIERPIEŃ… w zdjęciach :)

Minęły ciepłe wakacyjne dni, zachody słońca fotografuję coraz wcześniej, a rankiem trzeba ścierać rosę z szyb samochodu… Jaki był mijający właśnie miesiąc? Zapraszam na SIERPIEŃ… w zdjęciach 🙂    W Jiczinie…   Z różnych względów (głównie zdrowotnych i finansowych) możemy sobie pozwolić jedynie na jednodniowe wyjazdy. Staramy się zatem, aby były one pełne wrażeń i atrakcji. Jako miejsce pierwszego wakacyjnego wyjazdu w tym roku wybraliśmy […]

W przedziwnym mieszkam ogrodzie…

W przedziwnym mieszkam ogrodzie, Gdzie żyją kwiaty i dzieci I gdzie po słońca zachodzie Uśmiech nam z oczu świeci.     Wodotrysk bije tu dziwny, Co śpiewa jak śmiech i łkanie; Krzew nad nim rośnie oliwny Cichy jak pojednanie.     Różom, co cały rok wiernie Kwitną i słodycz ślą woni, Obwiązujemy lnem ciernie, By nie raniły nam dłoni.     Żywim rój ptaków, […]

Hafty mojej Mamy :)

  Jak to drzewiej bywało… 😉   W większości rodzin to babcie lub mamy przekazują swe rękodzielnicze zdolności młodszym pokoleniom – u nas było odwrotnie (jak z wieloma rzeczami zresztą…). Haftu krzyżykowego nauczyła mnie kuzynka, gdy miałam 12 lat – wyszywam od tamtej pory, w zasadzie bez większych przerw… Moja Mama nauczyła się haftować dopiero jakieś 10 lat temu – przeszła na emeryturę i chciała jakoś […]