Mój sposób na naukę języka angielskiego!

  Znałam kiedyś młodego chłopaka, który w wieku 19 lat posługiwał się sprawnie chyba już pięcioma językami. Do szóstego roku życia mieszkał w Niemczech, więc od urodzenia był w zasadzie dwujęzyczny… w szkole nauczył się angielskiego i francuskiego, na studiach doszła łacina i włoski… Byłam świadkiem, jak w rozmowie z kilkoma osobami różnych narodowości, bez żadnego problemu przeskakuje z niemieckiego na angielski i francuski – z taką  swobodą, jakby cały czas mówił po polsku. Wywarło […]

DZIEŃ BLOGÓW I BLOGERÓW! Odkrywamy blogosferę!

  Dzień Blogów i Blogerów!   Od 2006 roku 31 sierpnia obchodzony jest Dzień Blogów. Skąd się wziął? Jakie były jego początki? W odpowiedzi zacytuję informacje ze strony KALBI.PL:   Najbardziej znanym prekursorem blogerów był prawdopodobnie Doogie Howser, genialny nastoletni lekarz z popularnego serialu telewizyjnego, który każdego wieczora notował na swoim IBM-ie krótką refleksję na temat ważnych zdarzeń minionego dnia. Musiało jednak minąć około 10 lat, […]

SIERPIEŃ… w zdjęciach :)

Minęły ciepłe wakacyjne dni, zachody słońca fotografuję coraz wcześniej, a rankiem trzeba ścierać rosę z szyb samochodu… Jaki był mijający właśnie miesiąc? Zapraszam na SIERPIEŃ… w zdjęciach 🙂    W Jiczinie…   Z różnych względów (głównie zdrowotnych i finansowych) możemy sobie pozwolić jedynie na jednodniowe wyjazdy. Staramy się zatem, aby były one pełne wrażeń i atrakcji. Jako miejsce pierwszego wakacyjnego wyjazdu w tym roku wybraliśmy […]

W przedziwnym mieszkam ogrodzie…

W przedziwnym mieszkam ogrodzie, Gdzie żyją kwiaty i dzieci I gdzie po słońca zachodzie Uśmiech nam z oczu świeci.     Wodotrysk bije tu dziwny, Co śpiewa jak śmiech i łkanie; Krzew nad nim rośnie oliwny Cichy jak pojednanie.     Różom, co cały rok wiernie Kwitną i słodycz ślą woni, Obwiązujemy lnem ciernie, By nie raniły nam dłoni.     Żywim rój ptaków, co […]

Hafty mojej Mamy :)

  Jak to drzewiej bywało… 😉   W większości rodzin to babcie lub mamy przekazują swe rękodzielnicze zdolności młodszym pokoleniom – u nas było odwrotnie (jak z wieloma rzeczami zresztą…). Haftu krzyżykowego nauczyła mnie kuzynka, gdy miałam 12 lat – wyszywam od tamtej pory, w zasadzie bez większych przerw… Moja Mama nauczyła się haftować dopiero jakieś 10 lat temu – przeszła na emeryturę i chciała jakoś wypełnić swój wolny […]

LIPIEC… w zdjęciach :)

„ I przyszedł czas, że żywcem pogrzebana została Hrabina, która niegdyś kąpała się w odmładzającej krwi setek dziewic. A jej zamek, gdzie…” …. Nie, nie  – to tylko początek mojego ukochanego DIABLO II – tak naprawdę przyszedł czas, aby pokazać Wam mijający miesiąc, czyli –  LIPIEC… w zdjęciach 🙂 Zapraszam!   W turkusie…   Turkus nie odpuszcza! Mama dokupuje coraz więcej turkusowych elementów do „kominkowego” pokoju, a ja – uzupełniam swoje papiernicze zbiory w jeszcze więcej szmaragdowych […]

Wakacje w domu nie muszą być nudne :)

Od wielu lat spędzam wakacje wyłącznie w domu. Jest to spowodowane różnymi czynnikami – stanem zdrowia, finansów, ilością posiadanych zwierząt. Dla wielu osób może się to wydać dziwne lub nudne, ja jednak dziś postaram się przekonać Was, że wakacje w domu mogą być ciekawe!    Czas na czytanie!     Uwielbiam czytać! W czasie roku szkolnego nie mam na to zbyt wiele czasu, ale w wakacje… to jest właśnie […]

CZERWIEC… w zdjęciach :)

Nadeszła pora na mój najbardziej ulubiony cykl w miesiącu! Znowu miałam wiele dylematów, ale ponownie udało mi się wybrać 10 najbardziej znaczących wydarzeń… Zapraszam Was zatem na – CZERWIEC… w zdjęciach 🙂   1 czerwca – Dzień Dziecka! 🙂   Z tej okazji dostaliśmy od Mamy w prezencie wymarzony stół ogrodowy! No dobrze… dostaliśmy szpulę w stanie surowym, którą Marcin przez wiele dni doprowadzał do stanu prawie idealnego (idealny będzie z położoną […]

Moje małe radości :)

Co Wam daje szczęście? Podróże? Możliwość kupowania drogich przedmiotów? Czy raczej filiżanka dobrej kawy? Marzycie o wielkim szczęściu, które od lat nie chce nadejść, czy raczej doceniacie piękno zwykłej codzienności? Dziś pokażę Wam, czym są Moje małe radości 🙂   Dawniej…   …dużo podróżowałam. Udało mi się zwiedzić Paryż, Wenecję, kilka razy Pragę. Byłam w Dreźnie, Bibione, Trieście, Lwowie i Wiedniu. Latem często jeździliśmy […]

Nuda czy szaleństwo?

Ponieważ maj ma 31 dni, zgodnie z moimi wcześniejszymi planami otrzymujecie post bonusowy 🙂 A o czym dziś Wam opowiem? Cofniemy się o ładnych parę lat, aby przypomnieć nasze podróżnicze „szaleństwo” 🙂   Dawno, dawno temu…   … a dokładnie w sierpniu 2011 roku zdarzyło mi się trochę poszaleć za kierownicą 😉 Czytelnicy mojego starego bloga wiedzą o kłopotach z moim poprzednim (22 lata) samochodem, który po styczniowym zapaleniu i kwietniowym pęknięciu nagrzewnicy […]