HAED, czyli… w krainie kolosów!

HAED czyli Heaven and earth designs to firma oferująca skomplikowane schematy do haftu krzyżykowego, zwykle sporych rozmiarów i z dużą ilością kolorów mulin. Tematyka wzorów jest rozmaita, jednak bardzo wiele z nich nawiązuje do do świata baśni i fantastyki. Pojawiają się też wzory na podstawie obrazów – artystów współczesnych oraz malarstwa światowego. Ze względu na ilość krzyżyków (zwykle kilkadziesiąt tysięcy), zaleca się wyszywanie na dość drobnym materiale – aidzie 18 ct lub 25 ct co 1 wątek, stosując paletę nici DMC. Firma HAED powstała w roku 2002 i obecnie tworzy ją sześciu pracowników. Mianem HAED określa się zarówno firmę, jak i hafty przez nią tworzone.

Mam obecnie rozpoczęte dwa hafty typu HAED – jeden z nich stał się już UFO-kiem… mowa o Aniele Stróżu, z którym męczę się już od wielu lat. Obecnie jest na takim etapie:

 

Drugim HAED-em jest rozpoczęty w styczniu ubiegłego roku portret Hinduski. Od czasu wgrania wzoru w aplikację Crossty w tablecie wyszywa się go naprawdę szybko. Oto postępy:

   

Trzecim HAED-em, z którym pragnę się zmierzyć, jest bardzo popularny ASIT – rok temu kupiłam wzór, a w styczniu tego roku zamierzałam zacząć wyszywanie, na razie jednak mam jedynie przygotowaną kanwę i jestem w trakcie kompletowania mulin.

Podobają mi się oczywiście też inne wzory, mam jednak świadomość, że nie jestem w stanie ich wyszyć w ciągu jednego życia 😉 Zawsze jednak można pomarzyć…

Czy ktoś z Was mierzy się aktualnie z jakimś HAED-em? A może chcecie dopiero spróbować? Zerknijcie w takim razie na stronę i napiszcie, które wzory najbardziej Wam przypadły do gustu 🙂

***

Drodzy Komentatorzy! Pamiętajcie, aby zostawić adres swojego miejsca w sieci – bardzo chętnie Was tam odwiedzę 🙂

18 Comments

  1. Aniu, podziwiam za podjęcie wyzwania z HEAD-ami 🙂
    Mi podoba się wiele wzorów, ale świadomość wyszywania jednego haftu przez kilka lat trochę mnie przytłacza.
    Dlatego podglądam i zachwycam się u innych. Kibicuję Twojej Hindusce 🙂

  2. No piękne! To tylko potwierdza moją tezę, że nasz gust się w sporych procentach pokrywa 😉 Zresztą to wiesz 🙂 Anioł jest i w moich planach, a na tapecie teraz robię już trzecie podejście do Oracle HAED, czyli Wyroczni, albo jak kto woli Galadriel z Władcy pierścieni, albo też ,jak mówi moja koleżanka, wielbicielka fantastyki- Pramatka. Mam nadzieję, że zdążę w tym życiu 😉 Czego i Tobie życzę.
    Pozdroofka!

  3. Całkiem fajne masz te hafciarskie HEAD-owe marzenia. Szkoda tylko, że troszkę się „męczysz” przy ich haftowaniu.
    Ja obecnie mam dwa HEAD-y na tapecie i choć bardzo mozolnie mi idzie, bo wielką frajdę sprawie mi ich haftowanie. Nie mogę się doczekać kiedy już je skończę i zawisną na mojej ścianie.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Anna Kurtasz

      A z czego wnioskujesz, że się przy nich męczę? Odkąd używam aplikacji Crossty wyszywanie HAED-ów to sama przyjemność. Po prostu w tym roku priorytetem jest dla mnie działalność scrapowa – Pudełeczka pełne szczęściaDT Threee Wishes – na haftowanie (być może) przyjdzie czas w kolejnych latach… teraz wolę zajmować się tym, co oprócz przyjemności przynosi mi także zysk 😉

    1. Anna Kurtasz

      Tobie wystarczy, bo masz rewelacyjny system i się go trzymasz. Ja niestety ustawiłam sobie inny priorytet na ten rok – przede wszystkim scrapowanie i pudełka. Gdy mam czas – tzn. ok. godz. 21 – nie mam już wtedy siły na wyszywanie 🙁

Co o tym myślisz?