Haftowana „Bitwa pod Grunwaldem”

Dzieło Mistrza Jana!

Planowałam na dziś całkiem inny wpis, ale postanowiłam go przełożyć, aby zaspokoić ciekawość pytających o haftowaną „Bitwę pod Grunwaldem”, prezentującą sceny jednej z największych średniowiecznych bitew Europy, która miała miejsce 15 lipca 1410 roku pomiędzy wojskami Zakonu Krzyżackiego, a zjednoczonymi  siłami Polski i Litwy oraz posiłkami ruskimi, mołdawskimi, czeskimi i tatarskimi.  Obraz Jana Matejki, namalowany w latach 1875 – 1878, jest chyba jednym z najbardziej wartościowych i rozpoznawalnych polskich arcydzieł. Jego wymiary to 426 × 987 cm. Znajduje się obecnie w Muzeum Narodowym w Warszawie.


Haftowana „Bitwa…” w naturalnych rozmiarach!

Inspiracją do wyhaftowania dzieła mistrza Matejki w naturalnych rozmiarach stały się słowa pana Adama Panka, który obserwując panią Janinę Panek przy haftowaniu, zażartował, że haftuje już tak długo, że przez ten czas wyhaftowałaby „Bitwę po Grunwaldem”. Rzucone żartobliwie słowa stały się zaczątkiem wielkiego projektu. Zbiegło się to z nadchodzącą rocznicą bitwy – 15 lipca 2010 roku miało być hucznie obchodzone jej 600-lecie. Spontaniczny pomysł, aby stworzyć techniką haftu krzyżykowego obraz Jana Matejki naturalnej wielkości przerodził się w ogromne przedsięwzięcie, angażujące kilkadziesiąt osób i pochłaniające wiele miesięcy czasu. Wzór zaprojektował Grzegorz Żochowski przy użyciu programu HaftiX. Efekt tej pracy naprawdę zachwyca!

DSCF1344.JPG

Trochę danych technicznych 🙂

Haft osiągnął rozmiary 9,20 x 4,05 m, co daje w sumie 4304 x 1835 krzyżyków, czyli 7 897 840! Jego wzór to 50 książek o objętości od 20 do 77 stron (razem: 3 270 stron – bez legend i okładek). Do wyhaftowania „Bitwy..” użyto 220 kolorów muliny firmy Anchor (w niewielkim tylko stopniu posiłkując się jej zamiennikami). Zużyto do tego celu 150 km nici! Przygotowanie pracy trwało 6 miesięcy (od czerwca 2008 do grudnia 2008), a wyszywanie – 1 rok 9 miesięcy (od grudnia 2008 do sierpnia 2010). Ponieważ jednak przy haftowaniu pracowało kilkanaście osób, realny czas procesu to ok. 4,5 roboczolat. Nie można oszacować faktycznej wartości dzieła, wszystkie osoby biorące udział w projekcie pracowały za darmo – a szacunkowy koszt samej wykonanej pracy to 310 tys. zł (ponad 2,84 kg czystego złota wg. kursu z dnia 30 lipca 2010), przy założeniu kosztu pracy na poziomie 1800 zł miesięcznie i wykonaniu przez dosyć sprawnego hafciarza.

DSCF1335.JPG

DSCF1326.JPG

Wszędzie wiatraki! 😉

Ogromną ciekawostką – przynajmniej dla mnie – jest umieszczenie przez Jana Matejkę na obrazie WIATRAKÓW! Są to holendry. Znaleźć je można w lewym górnym rogu obrazu. Czy lokalizacja ich w tym czasie i miejscu jest właściwa? Wiemy na pewno, że:

pierwsze tzw. „holendry” powstały w XVII wieku. W kolejnym wieku zostały udoskonalone i rozpowszechniły się na całą Europę. (…) a na tereny Prus Wschodnich przybyły razem z Holendrami.

[Przeczytaj cały tekst: „Bitwa pod Grunwaldem” z holenderskim wiatrakiem w tle – Planeta Wiedzy http://planetawiedzy.pl/271985,Bitwa-pod-Grunwaldem-z-holenderskim-wiatrakiem-w-tle.html#ixzz4jIfl4Yop]

A na prezentowanym fragmencie obrazu widać nie tylko mój ukochany wiatrak, ale i – równie ukochane – pawie pióra 🙂

  DSCF1324.JPG

Źródło informacji:

Przy tworzeniu dzisiejszej notki korzystałam z informacji zamieszczonych na stronie poświęconej projektowi. Można na niej zobaczyć także nazwiska osób pracujących nad powstaniem tego dzieła, kalendarium prac, zdjęcia z pierwszego odsłonięcia haftu oraz linki do wszystkich informacji medialnych poświęconych temu wydarzeniu.

DSCF1331.JPG

DSCF1332.JPG

O mojej przygodzie związanej z zobaczeniem haftu „na żywo” podczas prezentacji w Częstochowie możecie przeczytać TUTAJ 🙂

DSCF1333.JPG

22 Comments

  1. Obraz „Bitwa pod Grunwaldem” zawsze robi na mnie wrażenie. Kibicowałam bardzo gdy tyko się dowiedziałam, że podjęto się wyszycia go xxx. Niestety nie miałam możliwości zobaczenia na żywo tego cuda, szkoda, może gdzieś, kiedyś mi się uda trafić na wystawę… bardzo bym chciała… 🙂

    1. Anna Kurtasz

      Też bardzo mi zależało… zdjęcia wysyłane przez znajomych to jednak nie to… udało się w ciągu ostatnich 10 minut prezentacji! Tobie też się pewnie uda! 🙂

  2. Oj, wzruszyłam się… Nie przepadam za Matejką, ale kunszt podziwiam. Przeniesienie oleju na haft, to coś , co przekracza moją wyobraźnię… Tyle pracy, ale efekt niesamowity. Pokłon dla twórców, uznanie i wdzięczność. Zrobili to, co wydaje się niemożliwe. Udowodnili, że można zrobić coś, co wzrusza ludzi. Piękne!
    Ania, żal, że to tak daleko, chętnie bym to zobaczyła na żywo 🙂

Co o tym myślisz?