Kreatywne lato, czyli WAKACYJNIK!

Dziś chciałabym Wam pokazać, w jaki sposób można dokumentować najpiękniejsze chwile, aby spędzić kreatywne lato. Pomoże Wam w tym WAKACYJNIK, czyli album lub notes służący do zapisywania letnich wspomnień 🙂

 

Pora zatem na – Kreatywne lato, czyli WAKACYJNIK!

 

MÓJ PIERWSZY WAKACYJNIK

 

Kreatywne lato, czyli WAKACYJNIK!

 

Pierwszy album dokumentujący wakacyjne dni założyłam pięć lat temu. Jego bazą stały się zwykłe szare koperty (takie średniego formatu), które przedziurkowałam i spięłam za pomocą kółek. Strony ozdobiłam ścinkami w bardziej lub mniej pasujących do siebie kolorach. Zostawiłam trochę miejsca na zapiski, ale założyłam z góry, że bazą mojego WAKACYJNIKA będą zdjęcia. Tak się też stało. 

 

Kreatywne lato, czyli WAKACYJNIK!

 

Kreatywne lato, czyli WAKACYJNIK!

 

KREATYWNE LATO, czyli WAKACYJNIK!

 

Nadal chętnie wspominam tamto kreatywne lato zatrzymane na kartach pamiętnika, którym stał się mój WAKACYJNIK. Chętnie do niego wracam… To był dobry czas. Wtedy właśnie zamieszkały z nami pierwsze kurki, chodziliśmy na spacery w miejsca, które zapamiętałam z dzieciństwa, jeździliśmy na wycieczki z gośćmi z Gdyni, obserwowaliśmy zabawy naszych kotów, cieszyliśmy się w pierwszego jajka zniesionego przez Apolonię i zachwycaliśmy pyszną jajecznicą od naszych kur… To było dobre lato!

 

Kreatywne lato, czyli WAKACYJNIK!

 

MAGICZNE CHWILE LATA

 

Kolejny rok i kolejny WAKACYJNIK. Spodobało mi się dokumentowanie wspomnień w takiej formie, dlatego podczas kolejnych wakacji powstał album zatytułowany UŚMIECHY LATA 🙂

 

Kreatywne lato, czyli WAKACYJNIK!

 

W nim także zbierałam radosne wspomnienia z wolnych dni. Cieszyły mnie chwile poświęcone na scrapbooking (te w samotności i towarzystwie), spacery i wycieczki, odpoczynek w ogródku przy kawie…

 

Kreatywne lato, czyli WAKACYJNIK!

 

Kreatywne lato, czyli WAKACYJNIK!

 

A JAK JEST U WAS?

 

Później zauroczył mnie Project Life i dokumentowanie wspomnień – już nie tylko letnich, ale całorocznych – przeniosłam właśnie do niego.

Ciekawa jestem, czy dokumentujecie swoje letnie wspomnienia… Jeśli tak, napiszcie mi, w jakiej formie. Czy ktoś prowadzi podobne albumy? A może zachowujecie piękne chwile w całkiem inny sposób… 

Przed nami wakacje – zbierajcie swoje radości, podziwiajcie zachody słońca, zapamiętujcie zapach trawy i tęczę po deszczu… Niech te cudowne chwile będą dla nas promykami słońca podczas jesiennej szarugi…

 

Kreatywne lato, czyli WAKACYJNIK!

 

20 Comments

  1. Bardzo fajny pomysł i super zapisane wspomnienia. Ja jako nastolatka pisałam pamiętniki w kalendarzu zeszytowym i też ozdabiałam różnymi przydasiami jednym słowem co mi w rękę wpadło ale latem to były najczęściej suszone kwiaty i zioła. Niestety nie mam ich dziś a szkoda, chętnie wróciłabym pamięcią do beztroskich lat młodości. Dziś albumy ze zdjęciami są moimi wspomnieniami i to je ozdabiam jak mogę i co mi fantazja podpowie ale i materiałów do zdobień i upiększeń jest pod dostatkiem. Pozdrawiam 🙂

    1. Anna Kurtasz

      Pisałam pamiętniki od 15 roku życia do czasów studiów – nawet mam je jeszcze gdzieś schowane 🙂 Uwielbiam dokumentować wspomnienia i wracać do nich po latach 🙂

  2. Najpierw napiszę, że bardzo ciekawy to pomysł na wakacyjnik. Nie wymyśliłabym tego.
    Jeśli chodzi o moje wspomnienia. Robię zdjęcia i po prostu wrzucam na płytkę, posegregowane i podpisane co gdzie jak i kiedy.
    Czasem też tworzyłam malutkie krótkie 2-3 minutowe filmiki ze zdjęciami, wstawkami filmowymi. Dziś mam tego masę. Jedyny minus, że nie da się tego otworzyć ot tu i teraz, przekręcić kartką. Lecieć trzeba po płytke, wsadzić do kompa i dopiero można się cieszyć radością.
    Pomyślałam jednak jeszcze o jednej rzeczy. Modne są ostatnio FotoKsiażki. a może zaprojektuję sobie taką na np. 40 zdjęć i będzie pamiątka,
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Anna Kurtasz

      Dziękuję 🙂 Moje zdjęcia są przechowywane na dyskach zewnętrznych, robię ich wiele codziennie, więc nie miałabym gdzie chować płyt 🙂 Fotoksiążka jakoś mnie nie przekonuje – wolę robić albumy 🙂

  3. Rewelacyjny pomysł, przypomniałaś mi nastoletnie lata, jak prowadziłam pamiętnik. Twój wakacyjnik 🙂 jestem pod ogromnym wrażeniem, a może wrócę do takiej formy?
    My jedynie co robimy to foto książki z każdych wakacji.

  4. Kolejny świetny, kreatywny pomysł! A ja nadal nie mam pojęcia, jak Ty się z tym wszystkim wyrabiasz?! Ja prowadzę dzielnie bloga i na nim staram się uchylać rąbki wakacyjnych chwil, no i zawsze mamy solidną dokumentację zdjęciową. Później staramy się wszystko przeglądać, wybierać garść i wywoływać do albumu, potem Mąż dba o wymyślenie podpisów do zdjęć, a ja o ich przygotowanie 🙂

    1. Anna Kurtasz

      Ze wszystkim się nie wyrabiam – zawsze wybieram 🙂 Dlatego teraz zamiast wakacyjnika jest BUJO 🙂 Warto dokumentować wspomnienia, miło się potem do nich wraca 🙂

Co o tym myślisz?