Dostrzegaj piękno każdego dnia!

Kochani! Chciałabym dziś pokazać Wam długofalowy scrapowy projekt, do którego realizacji namówiła mnie kilka lat temu Visell 🙂  Mowa o Project Life. Visell była chyba pierwszą osobą, która podjęła się  tych działań w naszym kraju. Później je porzuciła. Obecnie największą orędowniczką kreatywnego dokumentowania codzienności jest worQshop. W grupie PL na FB można poznać główne zasady tego projektu.

Czym jest Project Life dla mnie? Przede wszystkim dostrzeganiem codziennych radości!

 

Jakie są zasady tworzenia PL?

Przede wszystkim należy pamiętać, że jest to forma dokumentowania naszego życia – taki scrapowy pamiętnik. W tym celu codziennie staramy się robić zdjęcia dokumentujące nasze działania, zbieramy wszystko, co dotyczy codzienności – bilety, paragony, ulotki, metki… drobne elementy, które w danym dniu, czy tygodniu są dla nas ważne, istotne. To wszystko umieszczamy na jednej karcie 30×30 (ewentualnie w koszulkach specjalnego albumu – ale nie jest to obowiązkowe) i dodajemy opisy. Staramy się, aby jeden tydzień naszego życia skomasować na jednej karcie (chociaż nie zawsze jest to możliwe). Podstawą PL są zdjęcia – opisy i pozostałe drobiazgi są jego uzupełnieniem. Zdjęcia można wywoływać, ja jednak wolę drukować je w domu. Można kupić dedykowane projektowi albumy i koszulki, uważam jednak, że to zupełnie zbędny wydatek (w dodatku bardzo kosztowny), ponieważ doskonale można sobie dać radę bez nich 🙂 Mnie się udaje od ponad trzech lat 🙂  Na zdjęciach – przykładowe strony mojego PL:

DSCF1749.JPG

DSCF2968.JPG

PC104470.JPG

P4067579.JPG

P5010679.JPG

P5151078.JPG

PA231996.JPG

I to wszystko! PL wbrew pozorom nie jest czasochłonne – przy regularnym tworzeniu wystarczą dwie – trzy godziny w tygodniu. A jakie mamy korzyści z jego tworzenia? Po roku mamy w rękach wspaniały kreatywny album – pamiętnik, do którego z chęcią będziemy wracać. Utrwalamy dzięki niemu swoje wspomnienia, uczymy się systematyczności i potrafimy dostrzec piękno i radość i każdym dniu! A przecież to najważniejsze!

„Jak spędzasz dni, tak spędzasz życie!” Annie Dillars

Jeśli podoba się Wam ten sposób dokumentowania codzienności – zapraszam do działania! A może ktoś z Was już tworzy swój PL? Pochwalcie się w komentarzach 🙂

***

 

Drodzy Komentatorzy! Pamiętajcie, aby zostawić adres swojego miejsca w sieci – bardzo chętnie Was tam odwiedzę 🙂

 

14 Comments

  1. Eda

    O, Aniu, temat dla mnie niezwykle na czasie, ponieważ postanowiłam w ferie (u nas własnie trwają) nadrobić zaległości w moim PL. Bardzo podoba mi się ta forma gromadzenia wspomnień. Nie mam problemu ze zbieraniem biletów, ulotek itp, ponieważ od dziecka lubiłam kolekcjonowac tego typu „pamiątki”. Za to dużym problemem jest dla mnie dokumentacja zdjęciowa – staram sie wyrobić w sobie nawyk robienia zdjęć „zwykłych” rzeczy, które składają się na naszą codzienność. Bardzo lubię też oglądać Twoje prezentacje PL i czekam na nie każdego miesiąca. Pozdrawiam:)

    1. Anna Kurtasz

      U mnie największy problem z ponaklejaniem wszystkiego… utknęłam w październiku, bo teraz każdy weekend mam wręcz zawalony pudełeczkami na zamówienie… Teraz będę PL pokazywała już tylko na FB – na tym blogu prezentować będę tylko inne pomysły na kreatywne dni 🙂

  2. Bardzo mi się podobają te Twoje wspomnienia, no i oczywiście sposób ich prezentowania. Przyznam, że kiedyś usiłowałam poczynić próby, ale te tygodnie jakoś za szybko uciekają. Możliwe, że zamiast miesięcy zacznę tak podsumowywać lata 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

Co o tym myślisz?