To, co przede mną… czyli kreatywne planowanie stycznia!

Wczoraj zaprosiłam Was na blogu na moje podsumowanie mijającego roku. W jednym z komentarzy dostrzegłam stwierdzenie, że jest ono bardzo pozytywne… Czy taki był ten rok? Na pewno nie! Był jak każdy, może nawet gorszy pod pewnymi względami, ale to moje podejście uczyniło go pozytywnym. To, w jaki sposób starałam się postrzegać pewne sprawy. Dlatego w podsumowaniu uwzględniłam właśnie te piękne chwile – nie napisałam nic o swojej chorobie, o wynikających z niej ograniczeniach, o leczeniu, o stresie… i wielu jeszcze innych ciężkich sprawach. Po prostu spojrzałam na mijający rok z pewnej szczególnej perspektywy…

 

„Szczęście to wybór” [Regina Brett]

 

Kreatywne planowanie stycznia…

 

…czyli – NADCHODZI NOWE! W planowaniu codzienności i na moim blogu 🙂 Zapewne większość z Was wie, że od kwietnia zafascynowana jestem metodą planowania, jaką jest bullet journal. Styczeń rozpoczynam w nowym zeszycie – chciałabym zatem pokazać Wam kilka jego stron, ponieważ wiem, że spotyka się to z dużym zainteresowaniem. Planuję też rozpocząć w tym miesiącu wyzwanie „Kreatywne bujo” – mocno bowiem zainspirowało mnie na YT Tosiakowo i to, jak swój notes ozdabia Anita

 

kreatywne planowanie stycznia

 

Co mnie czeka w styczniu?

 

Przede wszystkim nowy cudowny notes! Na zdjęciu widzicie też rozpiskę całego miesiąca oraz planer wpisów blogowych i socjalmediowych.

 

kreatywne planowanie stycznia

 

Zostaje mój tradycyjny „codziennik”, czyli tracker rzeczy, które staram się robić każdego dnia. Pod nim widać dwie nowości – strona monitorująca moje spacery (będę tu zapisywała odczyty z Endomondo i z krokomierza) oraz zestawienie oglądanych filmów i seriali (chociaż te ostatnie śledzę też za pomocą aplikacji TV series). 

 

kreatywne planowanie stycznia

 

Nowością w bujo będzie strona z ciekawymi cytatami, zapisywanie przeczytanych książek (zaplanowałam sobie 5 w miesiącu – 4 pozycje Terry’ego Pratchetta + coś z biblioteki) oraz miejsce na notowanie najpiękniejszych chwil z mijającego dnia… 

 

„Każdego dnia zdarzają się chwile godne zachwytu. Wystarczy je zauważyć.” [Regina Brett]

 

kreatywne planowanie stycznia

 

W moich dniówkach zajdzie lekka zmiana – z prawej strony zamieściłam listę rzeczy do zrobienia z wyodrębnionymi na samej górze trzema priorytetami. Niżej widać tradycyjną (stosowaną już od lipca) tygodniówkę oraz nowość – stronę do zapisywania ciekawych stron www.

 

kreatywne planowanie stycznia

 

I jak podoba się Wam mój styczniowy bullet journal?

 

Jakie jeszcze zmiany?

 

Na blogu też czeka Was w tym roku kilka zmian. Do tej pory notki ukazywały się w określone dni miesiąca (pierwszego, czwartego, dziesiątego…) – teraz oczekujcie ich w konkretne dni tygodnia (poniedziałki i piątki). W tematyce zajdą zmiany, ale raczej kosmetyczne. Pozostaną tematy związane z Kłodzkiem, wiatrakami, Pudełeczkami Pełnymi Szczęścia. Rzadziej będę pisała o książkachfilmach, ale nie zrezygnuję z nich całkowicie. Tematyka kreatywna pojawi się bardziej nieregularnie. Na zawsze zniknie już z bloga prezentacja kartek – od tego roku będę je pokazywała wyłącznie na FB – TUTAJ, TUTAJTUTAJ. Pojawi się za to co miesiąc wpis związany z moją pracą. Chciałabym bardzo przemycić też na bloga trochę filozofii, ale takiej związanej z naszą codziennością. Pierwszą notkę w miesiącu pragnę poświęcić kreatywnemu planowaniu, a ostatnią –  podsumowaniu, ale w trochę innej formie niż dotychczas… Ciekawa jestem, jak uda mi się wprowadzić te zmiany i czy się Wam one spodobają. Czas pokaże…

 

Zamiast życzeń zostawiam Was z inspirującym cytatem Reginy Brett – chciałabym, aby jej myśli towarzyszyły mi w nadchodzącym roku…

 

kreatywne planowanie stycznia

 

12 thoughts on “To, co przede mną… czyli kreatywne planowanie stycznia!

  1. Podziwiam systematyczność.Aż takie planowanie to nie dla mnie ale z zainteresowaniem będę śledzić .:)Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Ciebie i całej Rodziny.

  2. Trochę zaległości mi się nazbierało…czas nadrobić 🙂
    Styczeń masz super rozpisany-ja już też zwarta i gotowa w nowym plenerze. Co do zmian…szkoda, że coraz mniej „kreatywnych” wpisów…ale poza tym zmiany są na plus;)

    1. Kreatywne też będą – nie martw się! Czekam teraz na Twoje strony – lubię tak podglądać i inspirować się innymi planerami 🙂

Co o tym myślisz?