Detonacja! – czyli jak zrobić exploding box bez użycia profesjonalnych narzędzi :)

Pora na kurs wykonania eksplodującego pudełka.

 

Lojalnie ostrzegam, że moja wersja skierowana jest raczej do osób leniwych (jak ja :P) i zapewne większość z Was wykona swoje pudełeczka sugerując się tylko ogólnymi wskazówkami – dzięki czemu będą one o niebo atrakcyjniejsze od mojego 🙂

 

Pierwszym krokiem jest oczywiście wybór odpowiednich papierów. Dobrze, aby pasowały do siebie kolorystycznie, warto wziąć takie, które należą do jednej serii.
Nie muszą być też to papiery typowo scrapowe – wystarczy nam nawet kolorowy brystol czy blok techniczny.
Do wykonania tego konkretnego pudełka używam papierów w formacie 30×30 – gotowe pudełko będzie miało wymiar 10×10 cm. To od nas oczywiście zależy jaką chcemy mieć wielkość 🙂

 

 

Kolejnym krokiem jest podzielenie papieru na części- zbigowanie. Teraz już dysponuję odpowiednią tablicą, ale moje pierwsze pudełko było po prostu odrysowywane na bloku technicznym od szablonu. Można sobie też doskonale poradzić używając ostrza nożyczek – pamiętając oczywiście, aby papier nie został przecięty, a jedynie delikatnie nadcięty. Ułatwia to złożenie pudełka.

 

 

Kartkę bigujemy w taki sposób, aby linie łamania tworzyły na niej 9 równych kwadratów.

 

 

Następnie odwracamy kartkę i bigujemy cztery narożne kwadraty po przekątnej. Będzie to potrzebne przy późniejszym składaniu – aby wszystkie elementy składały się w odpowiednią stronę.
Na zdjęciu widać, jak można to zrobić bez profesjonalnej tablicy – jedynie przy użyciu linijki i nożyczek.

 

 

Na kolejnym zdjęciu widzimy, jaki kształt ma przybrać nasz arkusz 30×30, w którą stronę są zbigowane odpowiednie linie i jakie są wymiary poszczególnych kwadratów.

 

 

Kolejnym krokiem jest odcięcie połowy narożnych kwadratów, aby uzyskać efekt widoczny na zdjęciu.

 

 

Po leciutkim zagięciu nacięć otrzymujemy następujący kształt – bazę naszego pudełka:

 

 

Ponieważ wybrany przeze mnie papier jest jednostronny, muszę ozdobić wewnętrzne ścianki pudełka. Gdy użyjemy papieru dwustronnego, nie będzie to konieczne, podobnie w przypadku kolorowego brystolu czy bloku technicznego.
Ponieważ uprzedziłam, że to pudełko dla leniwych 😛 – używam wykrojników, pokazywałam już jednak, że doskonale można sobie bez nich poradzić – ścianki moich pierwszych pudełek mają po prostu naklejone kolorowe kwadraty 🙂

 

 

Wybieram kolejne warstwy do ozdobienia ścianek – używam arkusza z elementami do wycinania, pasującego do papieru bazowego.
W tym momencie oczywiście każdy może użyć własnych ozdobników – papierów, wycinanek z wykrojników czy dziurkaczy… ja nadal pozostaję przy wersji „dla leniwych” 😛

 

 

Aby ozdobić środek pudełka, przygotowuję prostokątny kawałek papieru (pamiętajmy, że musi być dość sztywny), o szerokości mniejszej niż 10 cm.

 

 

Składam go, a później sklejam w następujący sposób:

 

 

 

Umieszczam przygotowany element na środku pudełka.

 

 

Przygotowuję kolejne ozdoby, które na nim umieszczę. Ponieważ nadal jest to wersja „dla leniwych”, korzystam z gotowych elementów.

 

 

Postarzam ich brzegi, tuszuję i naklejam przy użyciu kostek dystansowych (w tym miejscu doskonale się też sprawdza grubsza tekturka), aby nadać efekt przestrzenności.

 

 

Umieszczam gotowa dekorację na właściwym miejscu i przyklejam.

 

 

Przystępuję do wyboru ozdób na boczne ścianki pudełka.

 

 

Umieszczam je w odpowiednich miejscach i naklejam przy użyciu kostek dystansowych.

 

 

Na jednej ze ścianek rezygnuję z gotowego obrazka i wykorzystuję elementy wycinane z birmatu, układając odpowiednią kompozycję.

 

 

Przed przyklejeniem elementy te zostają potuszowane – nie jest to oczywiście konieczne.

 

 

Wnętrze pudełka jest już gotowe!

 

 

Przystępujemy do wykonania pokrywki.
Musimy pamiętać, aby była ona o 0,5 cm szersza od szerokości ścianki pudełka (wymiary podane są na zdjęciu). Ścianki boczne mają w tym wypadku wysokość 4 cm – zbyt wąskie mogą się z pudełka ześlizgiwać.
Pokrywkę bigujemy w taki sama sposób, jak bazę pudełka, pamiętając oczywiście, aby jej wymiar był większy.

 

 

Nadcinamy boczne ścianki w sposób zaprezentowany na zdjęciu.

 

 

Sklejamy.

 

 

Mierzymy, czy pokrywka z łatwością daje się zakładać i zdejmować 🙂

 

 

Teraz możemy przystąpić do jej dekoracji.

 

 

Po wybraniu odpowiednich ozdobników, układamy kompozycję i przyklejamy.

 

 

I oczywiście na koniec cieszymy się z wykonanego własnoręcznie pudełka 🙂

 

 

Jest to przykład pudełka, które nie „eksploduje” całkowicie, tylko łagodnie rozchyla swoje ścianki po otwarciu. Można oczywiście odciąć całe narożne kwadraty, aby uzyskać typowego exploding boxa. Wnętrze dekorujemy oczywiście według własnych upodobań – z braku czasu zaprezentowałam tu ozdobienie „po najmniejszej linii oporu” – z gotowych elementów. Wy jednak nie musicie się w ten sposób ograniczać – w końcu nie jesteście aż tak leniwi, jak ja 😛

 

Kurs ukazał się po raz pierwszy na blogu Scrapowy Pas Startowy 19 czerwca 2013 roku 🙂

 

***

Drodzy Komentatorzy! Pamiętajcie, aby zostawić adres swojego miejsca w sieci – bardzo chętnie Was tam odwiedzę 🙂

 

 

32 Comments

  1. Bardzo dobrze pokazane wykonanie. Niedługo mam chrzciny wnuka i myślę, że zrobienie takiego pudełka z okazji chrzcin a w środku prezencik będzie bardzo fajną pamiątką. Skorzystam na pewno i dziękuję za instrukcję. Pozdrawiam 🙂

        1. Anna Kurtasz

          W zasadzie teraz gdy odliczę koszty materiałów, poświęcony czas i elektryczne ogrzewanie pracowni (innego nie ma)… to do pudełeczek dokładam. Gdy skończy się okres grzewczy, zacznę na nich zarabiać… 2 do 5 zł za godzinę pracy 🙁

    1. Anna Kurtasz

      Po czterech latach ćwiczeń zrobienie pudełka zajmuje mi 2 godziny zegarowe + godzina projektowania i drukowania materiałów do środka (w zasadzie są to dwie roboczogodziny, ponieważ tę pracę przez godzinę wykonują dwie osoby).
      Dziękuję 🙂

  2. Juno

    Chyba w końcu spróbuję, bo w szale zakupów sprawiłam sobie steampunkowy bloczek takiego scrapowego papieru i tak smętnie leży i się kurzy… Dzięki serdeczne za ten przewodnik – jak coś zmajstruję to się pochwalę 😀

Co o tym myślisz?