Zmiany, zmiany… czyli kreatywne planowanie lutego!

Wiecie, co jest najwspanialsze w prowadzeniu bullet journala? To, że nie musicie trzymać się sztywnych ram i schematów gotowych planerów, możecie zewsząd czerpać inspiracje i dopasowywać je do swojej wygody i upodobań. A – co najważniejsze – macie możliwość zmiany jego formy i układu kiedykolwiek tylko zechcecie. To cudowne!

 
Większość nieszczęść jest rezultatem niewłaściwego wykorzystania czasu. [Napoleon Hill]
 

Kreatywne planowanie lutego…

 

…czyli zmiany małe i większe.  Ponieważ – zgodnie z ideą zmian w bujo – zrezygnowałam z tego, co się w styczniu nie sprawdziło, a dodałam to, co chciałbym wypróbować od tego miesiąca.

 

Zacznę może od tego, że kontynuuję wyzwanie „Kreatywne bujo”, którego współorganizatorką jest Anita z Tosiakowa. Koniec stycznia upłynął nam zatem na malowaniu – nie czuję się w tym dobrze, więc rysuneczki mniej niż skromne, ale są!

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 

Wyglądało na to, że można robić plany, ale nie można zaplanować wszystkiego. [Guy Gavriel Kay]

 

Co zostało a co się zmieniło?

 

Cały czas planuję oczywiście w Planerze Pełnym Czasu od PSC. Jest wspaniały – przede wszystkim ze względu na idealny rozmiar B5 oraz fantastyczną jakość papieru.

Styczeń rozpoczynałam od rozpiski całego miesiąca w podziale na trzy kolumny – wydarzenia, osobiste i praca. W lutym zrezygnowałam z kolumny z wydarzeniami, ponieważ jest dla mnie zbędna, powiększyłam za to rubrykę do pracy – ponieważ tam zwykle wpisuję najwięcej informacji. 

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 

Całkowicie zmodyfikowałam stronę poświęconą socjal mediom, kompletnie bowiem nie wykorzystywałam rubryk przeznaczonych na planowanie postów na fanpejdżach. Zastąpiłam ją stroną ze statystykami oraz pomysłami na blogowe posty.

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 

W związku z małą rewolucją w planowaniu tygodni i dni zrezygnowałam całkowicie z codziennika miesięcznego, jego elementy zostały przeniesione do poszczególnych tygodni.

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 

Strona z filmem i serialami została, zmieniła tylko swoje miejsce, podobnie z licznikiem kroków i kilometrów. 

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 

Strona z cytatami przeniesiona została w nowe miejsce – obok przeczytanych książek. Wydaje się ono bardziej właściwe. Magic Moments będą kontynuowane – bardzo podoba mi się ten pomysł.

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 

W styczniu dodałam nowe strony – takie poniekąd całoroczne. Są to strony z zabawami wyzwaniowymi – kartki u Ani i Uli oraz inne kreatywne zadania (wśród nich grudniownik, kartki na Rogatym, PL), spis kapliczek i krzyży kamiennych na Ziemi Kłodzkiej, które zamierzam odwiedzić, spis seriali do obejrzenia (Netflix), rzeczy i książek do kupienia (chodzi o książki rozwojowe, beletrystykę kupuję na bieżąco), lista 19 przed 2019, hafty do ukończenia oraz strona z podsumowaniem stycznia.

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 
 
Co masz zrobić JUTRO zrób WCZORAJ… A najpóźniej DZISIAJ! [Marian J. Waszkiewicz]

 

Prawdziwa rewolucja!

 

Największe zmiany zaszły w planowaniu codziennym. Dniówki, które stosowałam od początku września, na czas ferii zimowych zastąpione zostały tygodniówkami. W tym okresie było to rewelacyjne rozwiązanie, jednak powrót do pracy wiązał się z większą ilością zadań, wymagał zatem o wiele więcej miejsca – coś na to musiałam poradzić…

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 

Aby zmieścić się z mnogością zadań po powrocie do pracy, skorzystałam z rozwiązania Anity z bloga Tosiakowo. Anita na kanale YouTube pokazuje co jakiś czas film z ozdabiania swojego bujo. I to właśnie stamtąd zaczerpnęłam pomysł na dniówki. Tydzień rozpoczyna się teraz tygodniówką zawierającą: codzienny plan zajęć, priorytety na każdy dzień, zadania bieżące, codziennik tygodniowy, słówko dnia oraz listę zadań do wykonania w pracowni (Pudełeczka Pełne Szczęścia). Po nim następują dniówki, czyli codzienna lista zadań uzupełniona paskiem monitorującym czas snu i pracy danego dnia oraz bieżącą pogodą. 

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

Na razie jestem ogromnie zadowolona z takiego systemu planowania, cieszę się jednak, że zawsze mogę go zmienić i na bieżąco modyfikować.

 
 
Korzyści płynące z dobrego planowania są ogromne. Szacuje się, że każda minuta poświęcona na planowanie pozwala zaoszczędzić dziesięć minut pracy. [Brian Tracy]

 

Zostawiam Was z motywującym cytatem Reginy Brett na luty i życzę miłego planowania oraz efektywnej realizacji działań!

 

Zmiany, zmiany... czyli kreatywne planowanie lutego!

 

Print Friendly, PDF & Email

10 thoughts on “Zmiany, zmiany… czyli kreatywne planowanie lutego!

  1. Wszystko masz świetnie rozpisane 🙂 Ja wciąż szukam idealnego sposobu planowania i ciągle coś zmieniam;) Ale to właśnie jest w tym fajne- nie jest nic narzucone 🙂

  2. Piękny ten Twój bujo. Zauważyłam na zdjęciu spis krzyży na Ziemi Kłodzkiej. Widziałaś je wszystkie?

  3. Cudownie rozpisane. Ja dalej jestem w czarnej dziurze z tym bujo. Niby rozumiem a nie rozumiem o co chodzi. Wierzę, że nadejdzie dzień, żę zrozumiem w pełni.

    1. Na pewno zrozumiesz! Oglądaj, inspiruj się i po prostu zacznij robić – wszystko możesz na bieżąco zmieniać i dopasowywać 🙂

    1. Przy ogólnym zarysie i spontanie to niestety nic by u mnie nie powstało – muszę mieć wszystko zaplanowane na każdy dzień 🙂

Co o tym myślisz?