Co czytać w listopadzie?

Listopad jest chyba najwspanialszych miesiącem na czytanie książek! Ciemno robi się już w okolicach godziny szesnastej, można zatem długie godziny spędzać pod cieplutkim kocykiem z kubkiem gorącej herbaty w jednej a książką w drugiej ręce… Pozostanie do rozwiązania tylko jedna kwestia: Co czytać w listopadzie? Postaram się dziś na to pytanie odpowiedzieć 🙂

Co czytać w listopadzie?

 

Co czytać w listopadzie?

 

Wybrałam dla Was na listopad 5 ciekawych książek. Wszystkie przeczytane przeze mnie niedawno, a zatem przetestowane! Warto po nie sięgnąć – zapraszam!

Jan Osiecki: „Religa. Człowiek z sercem w dłoni”

Dan Brown: „Początek”

Marcin Szczygielski: „Za niebieskimi drzwiami”

Remigiusz Mróz jako Ove Logmansbo: „Połów”

Olga Gromyko: „Wiedźma Opiekunka”

 

Co czytać w listopadzie?

 

Jan Osiecki: „Religa. Człowiek z sercem w dłoni”

 

Co czytać w listopadzie?

Historia spisana przez Jana Osieckiego pomogła stworzyć scenariusz filmu „Bogowie” opowiadającego historię profesora Zbigniewa Religi.

Zbigniew Religa w jedynej tak długiej i szczerej rozmowie z dziennikarzem opowiedział o swoim życiu. O obfitujących w momentami dramatyczne zwroty akcji przygotowaniach do pierwszego udanego przeszczepu serca w Polsce. Zdradził, jak wpadł w politykę. A także szczerze opowiedział o swoich nałogach. Mówił również o walce z chorobą i nieuchronnej śmierci.

To opowieść o człowieku, który na przekór wszystkiemu postanowił spełnić swoje marzenie. Mógł wygodnie żyć w Stanach Zjednoczonych, ale wrócił  ze stażu do kraju. Doprowadził do pierwszego przeszczepu, pomógł  stworzyć sztuczne komory serca i zbudował zespół, który pracuje nad realizacją jego największego marzenia: sztucznym sercem.

 

Dan Brown: „Początek”

 

Co czytać w listopadzie?

Robert Langdon, profesor Uniwersytetu Harvarda i specjalista od symboli, przenosi nas do malowniczej Hiszpanii. Tam przemierza ulice Madrytu, Barcelony, Sewilli i Bilbao w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące ludzkość pytania:

Skąd pochodzimy?

Dokąd zmierzamy?

Bez względu na to kim jesteś i w co wierzysz, nie masz wpływu na to, co się wydarzy…

Robert Langdon, profesor Uniwersytetu Harvarda, specjalista w dziedzinie ikonologii religijnej i symboli, przybywa do Muzeum Guggenheima w Bilbao, gdzie ma dojść do ujawnienia odkrycia, które „na zawsze zmieni oblicze nauki”. Gospodarzem wieczoru jest Edmond Kirsch, czterdziestoletni miliarder i futurysta, którego oszałamiające wynalazki i śmiałe przepowiednie zapewniły my rozgłos na całym świecie. Kirsch, który dwadzieścia lat wcześniej był jednym z pierwszych studentów Langdona na Harvardzie, planuje ujawnić informację, która będzie stanowić odpowiedź na fundamentalne pytania dotyczące ludzkiej egzystencji.

Gdy Langdon i kilkuset innych gości w osłupieniu ogląda oryginalną prezentację, wieczór zmienia się w chaos, a cenne odkrycie Kirscha może przepaść na zawsze. Chcąc stawić czoła nieuchronnemu zagrożeniu, Langdon musi uciekać z Bilbao. Towarzyszy mu Ambra Vidal, elegancka dyrektorka muzeum, który pomagała Kirschowi zorganizować wydarzenie. Razem udają się do Barcelony i podejmują niebezpieczną misję odnalezienia kryptograficznego hasła, które stanowi klucz do sekretu Kirscha…

 

Marcin Szczygielski: „Za niebieskimi drzwiami”

 

Co czytać w listopadzie?

Dwunastoletni Łukasz wyjeżdża z mamą samochodem na wymarzone wakacje. Mają wypadek, po którym chłopiec trafia do szpitala, a stamtąd do pensjonatu swojej ciotki w niewielkim nadmorskim miasteczku. Nie potrafi przystosować się do nowego życia – nie dogaduje się ani z ciotką, ani z innymi dziećmi. Czuje się samotny i marzy, by wyrwać się z obcego mu miejsca. Przypadkowo odkrywa, że niebieskie drzwi w starym pensjonacie można otworzyć tak, by zaprowadziły go do innego świata. Baśniowego, tajemniczego i na pozór przyjaznego, choć Łukasz szybko się przekona, że tylko do czasu…

Za niebieskimi drzwiami Marcina Szczygielskiego to – podobnie jak „Omega” i „Czarny Młyn” tego samego autora – książka dla młodzieży. Można ją nazwać powieścią przygodową czy obyczajową, choć znajdziemy w niej też liczne motywy znane z literatury science fiction i horrorów. Niezwykle precyzyjnie jest w niej budowane napięcie – prosta na początku fabuła obfituje w nieoczekiwane zwroty, nic też nie zapowiada zaskakującego finału…

Równie ważne jak pochłaniająca czytelnika akcja jest jednak to, że książka tak wyraziście mówi o emocjach współczesnych nastolatków – ich samotności, marzeniach, wyborach – oraz nieumiejętności budowania relacji zarówno z rówieśnikami, jak i z najbliższą rodziną. To także historia poszukiwania ojca, którego Łukasz nigdy nie poznał, a za którym tęsknił przez całe swoje dwunastoletnie życie.

 

Remigiusz Mróz jako Ove Logmansbo: „Połów”

 

Co czytać w listopadzie?

Ove Løgmansbø, autor trzech kryminałów z Wysp Owczych, to tak naprawdę… Remigiusz Mróz! Najpopularniejszy polski pisarz młodego pokolenia postanowił spróbować swoich sił w roli autora skandynawskich kryminałów.

Raz w roku wody fiordu przybierają czerwony odcień. Mieszkańcy Vestmanny rozpoczynają tradycyjne polowanie na grindwale. Podczas patroszenia rybacy odkrywają w żołądku jednego ze ssaków makabryczny widok… Na wyspę zostaje wezwana przedstawicielka duńskiej policji, Katrine Ellegaard. Ma odkryć, jaka tajemnica kryje się za niepokojącym znaleziskiem. Tymczasem pojawiają się nowe fakty w sprawie, która wstrząsnęła farerską społecznością w poprzednim roku. Skazany za tamto przestępstwo odwołuje się od wyroku do Sądu Najwyższego.

 

Olga Gromyko: „Wiedźma Opiekunka”

 

Co czytać w listopadzie?

Wolha Redna, której niezwykłe przygody poznaliśmy w powieści „Zawód: Wiedźma”, powraca w drugim tomie bestsellerowych „Kronik Belorskich” autorstwa Olgi Gromyko – znanej w Polsce m.in. dzięki znakomitej trylogii „Rok Szczura”.

Najbardziej wredną wiedźmę w historii świata czekają nowe wyzwania – na początek egzaminy końcowe w Wyższej Szkole Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa.

Kiedy wydaje się, że wrota do wymarzonego życia stają przed dziewczyną otworem, musi ona udać się na staż do Jego Wysokości króla Nauma, a potem…

potem już nic nie idzie zgodnie z planem.

Wolha Redna jednak nigdy nie poddaje się bez walki i nawet jeśli jej życiu zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo, wciąż pozostaje wredną sobą.

W „Wiedźmie Opiekunce” spotkamy starych znajomych i dobrze nam znany nieprzeciętny humor, ale też nowych barwnych bohaterów i nowe niezwykłe przygody rudej wiedźmy.

Przygotujcie się na potężną dawkę emocji, magii i humoru spod znaku Kronik Belorskich!

 

A co Wy polecacie na długie listopadowe wieczory? Napiszcie mi w komentarzach!

 

6 thoughts on “Co czytać w listopadzie?

Co o tym myślisz?