Książkowo… – styczeń 2017

Gdy redagowałam swoje podsumowanie czytelnicze za 2016 rok, miałam na swoim koncie 75 przeczytanych pozycji – wiązało się to z wyzwaniem „Przeczytam 52 książki w 2016 roku” – relacja TUTAJ.

Do końca grudnia udało mi się przeczytać jeszcze pięć książek i rok 2016 zakończyłam piękną okrągłą liczbą – 80!
Pozycji tych nie uwzględniłam oczywiście w ubiegłorocznym zestawieniu, a zatem zamieszczam je tutaj:

– Carroll „Przez las” 76/52
– Margit Sandemo – Saga o Ludziach Lodu – 35 – „Droga w ciemnościach” (77/52)
– Margit Sandemo – Saga o Ludziach Lodu – 36 – „Magiczny księżyc” (78/52)
– Margit Sandemo – Saga o Ludziach Lodu – 37 – „Miasto strachu” (79/52)
– Margit Sandemo – Saga o Ludziach Lodu – 38 – „Urwany ślad” (80/52)

 

Rok 2017 rozpoczął się przemeblowaniem w pokoju, a co za tym idzie – stworzeniem nowych, pięknych stosików koło łóżka. Oto one:

 

 

Trzeci stosik prezentuje pozycje przeczytane od czasu mojego grudniowego zestawienia, a więc do zamieszczonej powyżej listy dołączają następne:

 

– Wendy Webb – „Duchy przeszłości” (1/52)
– Margit Sandemo – Saga o Ludziach Lodu – 39 – „Nieme głosy” (2/52)
– Margit Sandemo – Saga o Ludziach Lodu – 40 – „Więźniowie czasu” (3/52)
– Margit Sandemo – Saga o Ludziach Lodu – 41 – „Góra Demonów” (4/52)
– Peter Bregamn – „18 minut” (5/52)

 

Bardzo jestem zadowolona z mojego dotychczasowego wyniku 🙂

 

 

Postanowiłam w każdym miesiącu polecić jedną – najlepszą moim zdaniem – z przeczytanych książek. Dziś jest to „18 minut” Petera Bregmana. To poradnik dotyczący planowania swojego czasu – celów i priorytetów. Zawiera zarówno doświadczenia życiowe i opowieści autora, jak i konkretne porady. Polecam mocno!

 

 

„Nie trać swojego czasu, swojego roku. Przeżyj go w sposób, który cię ekscytuje. […] Używaj swoich mocnych stron i rozwijaj je. Używaj swoich słabych stron, a nawet je rozwijaj. Znajdź wyraz dla swojej odmienności. I podążaj za rzeczami, które kochasz.” Peter Bregman

 

 ***

 

Drodzy Komentatorzy! Pamiętajcie, aby zostawić adres swojego miejsca w sieci – bardzo chętnie Was tam odwiedzę 🙂

 

 

14 Comments

      1. I dlatego planuję kupno czytnika do e-booków. Długo biłam się z myslami, bo jednak papierowa książka to jest to, ale – że tak zażartuję – półki mi się kończą, a tyle chciałoby się przeczytać. No i wyjazd z pakietem książek staje się realny 🙂

  1. Uwielbiam książki i zawsze z zazdrością oglądam Twoje fotki. A ta polecana pozycja jest chyba idealna dla mnie , biorąc pod uwagę moje postanowienie noworoczne. Muszę poszukać jej w formie e-booka.

    1. Anna Kurtasz

      Naprawdę warto! Zresztą jej idea zbliżona jest do teorii Pani Swojego Czasu – eliminuje zadania, zamiast upychać ich jak najwięcej. I przede wszystkim – działanie! Dlatego właśnie BuJo to strata czasu – wypełniając go pozbawiasz się czasu na faktyczne działanie i realizację zadań.

Co o tym myślisz?