CZERWIEC… w zdjęciach :)

Nadeszła pora na mój najbardziej ulubiony cykl w miesiącu! Znowu miałam wiele dylematów, ale ponownie udało mi się wybrać 10 najbardziej znaczących wydarzeń… Zapraszam Was zatem na – CZERWIEC… w zdjęciach 🙂

 

1 czerwca – Dzień Dziecka! 🙂

 

Z tej okazji dostaliśmy od Mamy w prezencie wymarzony stół ogrodowy! No dobrze… dostaliśmy szpulę w stanie surowym, którą Marcin przez wiele dni doprowadzał do stanu prawie idealnego (idealny będzie z położoną pod nim kostką). Ale już w tym stanie surowym jedliśmy na nim pierwszy obiad – rewelacja! 

 

CZERWIEC... w zdjęciach :)

 

Wśród pół i łąk…

 

Wysokie trawy i miedze pełne kwitnących rumianków to ulubione miejsca spacerów naszej kochanej Pestki! Moje także 🙂 A okazuje się, że i koty uwielbiają z nami tam spacerować… Wiecie zapewne, że nasz zwierzyniec jest spory (a kto nie wie, może sobie przeczytać tutaj, ile zwierząt z nami mieszka) i czasem zdarza się, że oprócz Pestki wędrują z nami na łąki także Budyń, Pyza i Mulinka – Chrupek i Scrapka unikają raczej takich ekscesów. Do drugiej kapliczki nie udało mi się jeszcze dojść, planuję to zadanie na lipiec – zobaczymy…

 

CZERWIEC... w zdjęciach :)

 

Ogródkowe różności…

 

Na zdjęciu ulubione kwiaty Marcina… w zasadzie jedne z ulubionych, gdyż kocha też jukki (czeka teraz na zakwitnięcie dwóch z trzech posadzonych przed kilku laty), lilie i liliowce (ma dwie grządki, dosadza je zapamiętale i fotografuje każdego dnia… na pewno w licowym przeglądzie znajdzie się jakieś zdjęcie kwitnących lilii).

 

CZERWIEC... w zdjęciach :)

 

Koci azyl…

 

Nie wiem, czy wspominałam, ale ze względu na wspólną egzystencję psa, kotów i  kur nasz ogródek został w tym roku podzielony na dwie części. W tej kocio-kurzej można spać spokojnie, nie narażając się na szczekanie i gonienie 😉 

 

CZERWIEC... w zdjęciach :)

 

Czas na hobby!

 

Przez przypadek zerknęłam na jeden z naparstkowych blogów obserwowanych w czytniku (polecam Feedly!) i zaraz następnego dnia wybraliśmy się na krótką wycieczkę do Złotego Stoku. Dzięki temu stałam się posiadaczką 12 nowych naparstków! Czy ktoś z Was jeszcze nie wie, że namiętnie je kolekcjonuję

 

CZERWIEC... w zdjęciach :)

 

CZERWIEC… w zdjęciach! Nie – w czekoladownikach!

 

Ten miesiąc obfitował w nową formę scrapową, którą odkryłam dzięki Monice 🙂 Spróbowałam… i przepadłam! Zrobiłam ich ponad dwadzieścia, głównie dla moich klasowych dzieciaczków z 4b. Podarowałam je im (oczywiście ze słodką zawartością) podczas klasowego ogniska na zakończenie roku szkolnego 🙂

 

CZERWIEC... w zdjęciach :)

 

Coś się kończy…

 

I jest to rok szkolny 🙂 Wiecie zapewne, że mija właśnie 23 rok mojej pracy jako nauczycielki języka polskiego. To był dobry rok. Uczyłam cudowne dzieci – zarówno w swojej klasie, jak i pozostałych. Zrealizowaliśmy mnóstwo świetnych pomysłów i projektów. Co prawda ostatnie tygodnie były ogromnie wyczerpujące, ale jestem bardzo zadowolona z mijających dziesięciu miesięcy i teraz cieszę się z zasłużonego odpoczynku! 

 

CZERWIEC... w zdjęciach :)

 

…coś zaczyna!

 

Zaczęły się upragnione i wyczekiwane wakacje! W sobotę po zakończeniu roku szkolnego udałam się na naszą cotygodniową giełdę staroci i wróciłam z niej z torbą pełną łupów! Są to oczywiście moje ukochane wiatraki!

 

CZERWIEC... w zdjęciach :)

 

Idzie nowe!

 

Początek wakacji to też nowy zakup – ten wpis robię już na świeżutkim laptopie… co prawda nie jest bordowy (a o takim skrycie marzyłam), ale za to wreszcie można na nim także grać! A w końcu od tego są wakacje, prawda? 😉

 

CZERWIEC... w zdjęciach :)

 

Kolor lata!

 

Parę lat temu przeżywałam już fascynację turkusem, teraz powróciła! Na zdjęciu możecie zobaczyć moje cudowne notesy w tym kolorze, od lewej: kalendarz GWO na nadchodzący rok szkolny, notes z Empiku, w którym prowadzę wakacyjny BUJO, cudowny wytłaczany notes do zapisywania kolekcji (zakupiony w wałbrzyskim sklepie TKMaxx) oraz najnowszy szmaragdowy notes w kropki – w nim będzie BUJO od września. Przy okazji na zdjęciu znalazły się moje nowe kolczyki – też turkusowe, które kupiłam na „Bazarku Domu dla Lopeza”, więc przy okazji odrobinę pomogłam bezdomnym psiakom 🙂 Nową torebkę też mam turkusową, jakby się ktoś pytał 😉

 

CZERWIEC... w zdjęciach :)

 

Na następnym przeglądzie widzimy się na końcu lipca – serdecznie Was zapraszam! 

 

22 Comments

  1. Eda

    Aniu, taki stół ze szpuli to takze moje marzenie. Wasz prezentuje się pieknie! Urocze zdjęcia zwierząt i roślin, bardzo ładny zakatek kocio – kurzy stworzyliście. Cudne prace wykonałaś! No i naparstki super:) Oj, działo się u Ciebie w czerwcu. Życzę wyjatkowo udanych wakacji:)

  2. Juno

    Piękny czerwiec 🙂 Stołem, notesami i czekoladownikami już się zachwycałam – i to jeszcze przed premierą! 😉 A powiedz Aniu czy do 29. lipca jest szansa zamówić czekoladownik? W sensie czy będziesz miała czas, by go do tej daty wykonać, bo mama wybiera się na jakieś grube 80+ urodziny do ciotki 😀

Co o tym myślisz?