STYCZEŃ… w zdjęciach :)

Ostatni (lub prawie ostatni) wpis poświęcała będę fotograficznemu przeglądowi mijającego miesiąca. Za każdym razem będzie to 10 wybranych zdjęć… a zatem – zaczynajmy!

Nowy rok rozpoczął się zapaleniem krtani… choroba właściwie trwa cały czas…



Mimo niemożności mówienia, postanowiłam nie rezygnować z pracy… tym bardziej, że miałam wsparcie moich ukochanych dzieci!



Początek roku osłodziła mi cudowna przesyłka z Anglii – z wymarzonymi zestawami naparstków 🙂



Wśród wielu przeczytanych od początku miesiąca książek pojawiła się pozycja o zarządzaniu czasem… dzięki temu mam czas na czytanie 😉



Wizyta u weterynarza i spotkanie z miłym kotkiem nie pomogło… w styczniową niedzielę pożegnaliśmy naszego Balbinka 🙁



Pełna emocji aukcja na bardzo szczytny cel uwieńczona sukcesem!



Cudowne chwile w towarzystwie naszych zwierzaków 🙂



Wiele godzin w pracowni ze wspaniałymi widokami za oknem 🙂



Kolejny piękny prezent – tym razem z Poznania 🙂



Nagła decyzja, zmieniające życie nasze i pewnego biednego stworzenia… więcej informacji już w następnej notce!



To był piękny miesiąc, wypełniony całą gamą uczuć i doznań… przede mną kolejny – mam nadzieję, że równie udany 🙂

24 Comments

  1. MACIE PSA!!!!!??? Super! Ale zazdroszczę! Gdybym nie mieszkała w bloku w samym centrum miasta tez bym miała… Aniu, tak pięknie dokumentujesz swoje życie…że ja chyba też zacznę… Pozdrawiam serdecznie całą zakręconą Rodzinkę 🙂

Co o tym myślisz?