Wiatraki holenderskie na Ziemi Ząbkowickiej :)

Kupa gruzu?

Jaki wariat jedzie prawie 100 km, aby zobaczyć kupę gruzu? Tylko ja, czy ktoś jeszcze jest do tego zdolny?

Z tą kupą gruzu to przesada, ale często zdarza nam się  przejechać sporo kilometrów, aby zobaczyć – i sfotografować – jakieś ciekawe wiatraki. Dziś zatem napiszę o pozostałościach wiatraków holenderskich w powiecie ząbkowickim.

W swoich poszukiwaniach kierowałam się wskazówkami TEJ świetnej strony. Polecam!

Moja sympatia do wiatraków trwa właściwie od dzieciństwa, kiedy to – podczas wizyt w Łuszczanowie – chodziliśmy na spacery w pola, koło wielkiego, zniszczonego wiatraka… To był koźlak – teraz zresztą odnowiony i przeniesiony do wsi. Pisałam o nim jakiś czas temu TUTAJ.

TU można szczegółowo zapoznać się z typami wiatraków spotykanymi w naszym kraju. 

Wiatrak w Bożkowicach 🙂

W powiecie ząbkowickim spotkać można pozostałości trzech wiatraków holenderskich.

Pierwszy, którego udało nam się odnaleźć, położony jest we wsi Bożnowice (za Ziębicami).

Wiatrak pochodzi z 2 połowy XVIII wieku i jest w dość dobrym stanie, ponieważ właściciel zamienił go w domek letniskowy. Do murowanej konstrukcji wiatraka dodany został dach (bardzo oryginalny) i mała przybudówka. Obiekt znajduje się na krańcu wsi, na terenie prywatnym (gdzie pomimo ostrzeżeń wjechaliśmy :P). Nie chciałam jednak zbliżać się zanadto do zabudowań, aby nie narazić się na jakieś nieprzyjemności.


Wiatrak w Krzelkowie 🙂

Drugi odnaleziony przez nas wiatrak znajduje się w wiosce Krzelków.

Ruiny można zobaczyć na polach za budynkami, przy wjeździe do wioski od strony Ziębic.

O samym obiekcie jest bardzo mało danych, nie wiadomo, kiedy został wybudowany. Jest on w najgorszym stanie ze wszystkich trzech wiatraków widzianych przez nas tego dnia. Podejrzewam, że gdybyśmy wjechali do wioski od innej strony, mielibyśmy kłopot z jego odnalezieniem.



Pozostałości tego wiatraka fotografowałam raz jeszcze – kilka lat później, gdy wyruszyliśmy na wyprawę w poszukiwaniu ruin holendra w Dobroszowie (ale o nim napiszę innym razem).


Wiatrak w Budzowie 🙂

I ostatni wiatrak widziany podczas naszej zeszłotygodniowej wycieczki. Jego ruiny znajdują się Budzowie, niedaleko Srebrnej Góry.

Znaleźliśmy go właściwie przez przypadek. Planowaliśmy wracać z Budzowa do domu przez Ząbkowice, główną drogą – dłuższą, ale lepszą. Budzów jest wioską dość długą i przejechaliśmy ją całą w zasadzie już bez nadziei na znalezienie wiatraka. Zwątpiliśmy w to całkowicie, gdy wyjechaliśmy na drogę do Srebrnej Góry. I wtedy postanowiłam wracać inną drogą – przez wioski. I właśnie tam – widoczny z drogi na Braszowice – stał sobie nasz wiatrak!

Jest to także ruina holenderskiego wiatraka murowanego. Brak informacji, kiedy został wybudowany, ale zachował się w odrobinę lepszym stanie, niż ten poprzedni.



Ruinę tego wiatraka mijamy teraz dwa – trzy razy do roku, gdy jedziemy na jakąś wycieczkę…. ewentualnie na scrapowe zakupy do Bielawy 🙂



Dodam jeszcze na zakończenie, że cała wycieczka szlakiem wiatraków powiatu ząbkowickiego odbyła się Maminym Małym Czerwonym Samochodzikiem  – któremu jestem bardzo wdzięczna, ponieważ było to akurat wtedy, gdy nasz Passat odmówił współpracy po paleniu się i pęknięciu nagrzewnicy… A opelka kupiliśmy miesiąc później, co szczegółowo opisałam TUTAJ 🙂

20 Comments

Co o tym myślisz?