Na kurzej łapce….

Czy wiecie, skąd się wziął popularny motyw „chatki na kurzej łapce”, w której mieszkała zła czarownica? Podobno od wiatraka – koźlaka, którego podstawa była początkowo nieosłonięta i ukazywała „kozioł”, czyli jego główny element konstrukcyjny. Dopiero później gontowe ściany zasłaniały wszystko do ziemi… [źródło informacji] Należało też przestrzec dzieci, aby nie zbliżały się do takich budowli, mogły bowiem zginąć od uderzenia obracającego się śmigła – taki przypadek miał między innymi miejsce w Górce Prudnickiej. Drzwi wejściowe do młyna znajdowały się tam pod skrzydłami wiatraka, dziecko młynarza wychodząc nie zauważyło kręcących się śmigieł i zginęło na miejscu. Ten wypadek zakończył pracę wiatraka. [źródło informacji]

Jednym z wiatraków „na kurzej łapce” był zniszczony obiekt w   Ratajach niedaleko Pyzdr.



Planowałam go odwiedzić latem 2016 roku, oczarowana pięknymi zdjęciami widzianymi w sieci, niestety – spóźniłam się. Niestety, wiatraka już nie ma, runął pewnego słonecznego dnia… jego losy pięknie opisano na stronie Stowarzyszenia SAKWA – TUTAJ. Mogłam sfotografować jedynie miejsce, w którym się znajdował 🙁



A skąd w ogóle wziął się taki typ wiatraka? Najlepiej powie nam chyba o tym Wikipedia 😉

Koźlak, wiatrak kozłowy – najstarszy i najprymitywniejszy typ wiatraka europejskiego.

Pojawił się w XII wiekuBelgii lub północnej Francji, jednak jego przodków należy szukać w VII wiekuChinachPersji. Tzw. kozioł stanowił specjalną podstawę, podtrzymującą słup stanowiący pionową , wokół której obracano całą konstrukcję wiatraka wraz z mechanizmem po to, aby jego śmigła, zwane też skrzydłami mogły przyjąć odpowiednie położenie w stosunku do napędzającego je wiatru. Zamiast drewnianego kozła, zwłaszcza od XIX wieku, stosowano też bardziej wytrzymałe konstrukcje murowane z cegły lub kamienia, a później i betonu. Do obracania wiatraka służył drąg drewniany długości 8–9 metrów (tzw. łogon lub dyszel) przytwierdzony jednym końcem do belek izbicowych wewnątrz wiatraka, drugim oparty na odpowiedniej podpórce. Na jego zewnętrznym końcu znajdował się łańcuch przyczepiony do kołowrotu. Kiedy łogon zbliżał się do kołowrotu, przerywano nastawianie, odwijano łańcuch i przenoszono kołowrót na wcześniej przygotowane stanowiska, mogące utrzymać kołowrót w miejscu podczas pracy.



Czasami zamiast kołowrotu używano koni. Skrzydła napędzane siłą wiatru najczęściej poruszały urządzenia do przemiału zbóż na mąkę. Regulację prędkości obrotowej uzyskiwano zdejmując (aby zmniejszyć prędkość) lub dokładając (aby zwiększyć prędkość) na skrzydłach klepek. Koźlak był w stanie w ciągu 120 do 150 wietrznych dni roku zemleć od 60 do 90 ton ziarna.



Cały koźlak zbudowany był z drewna, a z zewnątrz najczęściej pokrywany gontem. Wiatrak kozłowy posiadał trzy kondygnacje – dolna była zajęta przez stabilizującą konstrukcję kozła, dwie wyższe były przeznaczone do produkcji mąki (środkowa zawierała kamienie młyńskie). […] 



Koźlaki pojawiły się na ziemiach polskich już w XIV wieku, najwcześniej w Wielkopolsce i na Kujawach. W wieku XV były stosowane już powszechnie. Bez większych zmian konstrukcyjnych przetrwały aż do drugiej połowy XX wieku.

Miejscowości, w których można obejrzeć koźlaki to m.in. Bierzgłowo (zrekonstruowany w 2011), TokarniaMuzeum Wsi Kieleckiej (wiatrak z Dębna), Bieżyń (zniszczony), Brenno, Brodnia, Bukówiec Górny, Buszkowice, Chróścina, Dąbcze, Jerka, KłóbkaKujawsko-Dobrzyński Park Etnograficzny, Koszuty, Lednogóra, Leszno – 2 koźlaki, Leśniów Wielki, Łagowo (zniszczony), Mierzyn, Osiek nad NoteciąMuzeum Kultury Ludowej, Osieczna – 3 koźlaki, Ożumiech(1880r.), Parysów, Pawłowice (pozostałość), Rydzyna, SierpcMuzeum Wsi Mazowieckiej, Śmigiel – 2 koźlaki, Świerczyna, Święciechowa, Tykocin, ToruńMuzeum Etnograficzne, Wilkowice (zniszczony), Wolsztyn (wiatrak z 1603 w Skansenie Budownictwa Ludowego Zachodniej Wielkopolski).” [źródło]

Wikipedia podaje nam oczywiście lokalizację tylko najbardziej znanych koźlaków – ja wyszukuję je we wszelkich dostępnych źródłach, później staram się odwiedzać i dokumentować na zdjęciach. Te, do których udało mi się dotrzeć w minionych latach, postaram się pokazać Wam już za miesiąc.

***

Drodzy Komentatorzy! Pamiętajcie, aby zostawić adres swojego miejsca w sieci – bardzo chętnie Was tam odwiedzę 🙂

8 Comments

Co o tym myślisz?