O wiatrakach… teoretycznie ;)

Dziś wpis typowo teoretyczny – będący wprowadzeniem do tego, co chcę Wam pokazać w kolejnych miesiącach 🙂 Zapraszam zatem do zapoznania się z budową i historią wiatraków…

Opis:

Rysunek przekrojowy młyna Britzer Mühle w Berlinie

1 – kamienna podbudowa, 2 – galeria, 3 – rura do transportu mąki, 4 – żarna, 5 – koło zębate walcowe, 6 – koło drążkowe, 7 – wał główny, 8 – podnoszenie worków, 9 – stół podnośny (dźwignik z płytą stołową?), 10 – dolne koło kołnierzowe, 11 – wieniec obrotowy, 12 – „pająk” do sterowania żaluzjami, 13 – pręty z żaluzjami, 14 – wał skrzydłowy, 15 – górne koło kołnierzowe, 16 – nastawczy silnik wiatrowy

A – hala dostawy, B – poziom galerii, C – poziom mąki, D – poziom kamieni, E – poziom podnoszenia, F – poziom kołpaka (?), G – kołpak

„Wiatrak – budowla drewniana, niekiedy murowana, wyposażona w skrzydła poruszane siłą wiatru i napędzające urządzenia. Jest najstarszym silnikiem wiatrowym – przetwarza energię wiatru na energię kinetycznąruchu obrotowym. Jest poprzednikiem turbiny wiatrowej, którą czasami również nazywa się wiatrakiem.

Wiatraki (z pionową osią) wynaleziono w IX wieku we wschodniej Persji, zaś w Europie – wiatraki z osią poziomą – pojawiły się pod koniec XII wieku. Pierwsze wiatraki służyły głównie do mielenia zboża, w pierwszej połowie XIV wieku na terenie obecnej Holandii zaczęto używać wiatraków do napędzania pomp osuszających poldery. W późniejszych latach pojawiły się wiatraki tartaczne, inne mełły i mieszały pigmenty, rozdrabniały skały na kruszywa, plotły sznury konopne, wyciskały olej, mełły tytoń, drewno (na papier), kakao, kawę lub gorczycę (na musztardę).

Typy historyczne wiatraków: koźlak, paltrak, holender.

Urządzeniami opartymi na tej samej zasadzie działania, ale o zdecydowanie mniejszych wymiarach, są wiatraczki wykorzystywane jako zabawki bądź jako elementy innych urządzeń (służące np. do sygnalizacji, pomiarów itd.). Błędnie wiatrakami nazywane są też rozmaitego rodzaju wentylatory, które są jednak maszynami o odwrotnej zasadzie działania.” [źródło]

A za miesiąc poznany jeden z najpowszechniejszych typów wiatraka 🙂

***

Drodzy Komentatorzy! Pamiętajcie, aby zostawić adres swojego miejsca w sieci – bardzo chętnie Was tam odwiedzę 🙂

14 Comments

  1. Przyznam szczerze, że jakoś nigdy nie zastanawiałam się nad budową wiatraków. U nas tutaj ogólnie jakoś tak ich nie widuję. Mogę podziwiać u Ciebie na blogu. Zachwycam się nimi zawsze, bo wiatrak wzbudza we mnie wspomnienia z dzieciństwa… A byłam tylko na jednej wycieczce gdzie podziwiałam taki duży, stary wiatrak z bliska 😉

  2. Eda

    Kiedy byłam w radomskim skansenie, przewodnik szczegółowo omówił działanie koźlaka, a w Lublinie nie raz zapoznawałam się z działaniem holendra. Z dużym zainteresowaniem czekam na Twoje kolejne wiatrakowe posty:) Pozdrawiam.

    1. Anna Kurtasz

      Już w marcu – koźlaki! Moja największa teoretyczno-praktyczna przygoda i zapoznanie z budową i działaniem wiatraka to wizyta w Osiecznej, gdzie dyrektorem jest fejsbukowy znajomy Jarek 🙂 Niesamowite doświadczenie!

Co o tym myślisz?