Kłodzkie dworce kolejowe :)

Kłodzkie dworce kolejowe    W niedzielne majowe popołudnie 2014 roku wybraliśmy się na samochodową wycieczkę, podczas której udało mi się sfotografować wszystkie (później okazało się, że prawie wszystkie…) stacje naszego miasta. Zapraszam zatem na wycieczkę, której trasę wyznaczają kłodzkie dworce kolejowe.   Kłodzko Książek   Pierwszym na naszej niedzielnej wyprawie okazało się być Kłodzko Książek.  Przystanek kolejowy w tym miejscu …

Kłodzkie lwy…

Herb Kłodzka     W herbie Kłodzka mamy lwa, ale lwa nietypowego – z dwoma ogonami. Jest to lew czeski, biały na czerwonym polu, ze złotą koroną. Nadany został miastu przez Przemysła Ottokara II w XIII wieku.   Obecność dwóch ogonów wyjaśniają legendy:   „Pierwsza z nich mówi, że mieszkańcy Kłodzka po nadaniu przez władcę Czech Przemysła Ottokara II praw miejskich, postanowili …

Kłodzkie ZOO :)

Ogród zoologiczny w Kłodzku? 😉   Kłodzkie ZOO… A jest takie?  No tak, wiem oczywiście, że w naszym mieście Kłodzku nie ma ogrodu zoologicznego, ale zwierzątek na ulicach – całkiem sporo 😉 O ile oczywiście dobrze się ich poszuka…   Przedstawiam zatem kłodzkie ZOO:     Półleżący jeleń zamieszkał nad apteką w kamienicy przy Placu Bolesława Chrobrego 5.     …

O neonach rozświetlających dawne Kłodzko… i nie tylko ;)

Czas płynie jak szalony, wokół nas ciągłe zmiany… czasem jednak zdarza się chwila zadumania wśród tego zgiełku i pośpiechu. Niezbyt często już zaglądam do centrum mojego pięknego miasta…. znam przecież dobrze wszystkie jego zakamarki, zwiedziłam zabytki, a sklepów już tu nie ma 🙁 Prawie wszystkie straciły rację bytu, gdy powstała galeria handlowa, a obok – inne popularne …

KWIECIEŃ… w zdjęciach :)

Nadszedł dzień mojego najbardziej ulubionego wpisu… i najtrudniejszego zarazem! Po przejrzeniu kilkudziesięciu katalogów i wstępnej selekcji zostały… 73 zdjęcia! Jak zmniejszyć ich liczbę do 10? 😉 Przecież każdy dzień jest ważny… każda chwila… co w takim razie liczyło się dla mnie najbardziej? Spacery z Pestką stają się coraz dłuższe, mogę chodzić trochę dalej, chociaż nadal bardzo powoli …

Zaczęło się od snu…

Pewnej nocy miałam sen. Piękny, sentymentalny, ale jednocześnie trochę przerażający… Temat? Tak naprawdę nic nadzwyczajnego. W Kłodzku przy ulicy Połabskiej przez wiele lat działało kino „Aurora”. „Zostało założone w 1945 roku po przejęciu Kłodzka przez polskie władze jako jedno z pierwszych tego typu placówek powstałych na Dolnym Śląsku po zakończeniu II wojny światowej. Początkowo nosiło ono nazwę kina Warszawa i podlegały …

Przystanek… Jurandów :)

Dzielnica Kłodzka, w której mieszkam, to JURANDÓW. „Jurandów (Goszyce) (niem.: Hassitz) – historyczna dzielnica Kłodzka, położona w północno-wschodniej części miasta na prawym brzegu brzegu Nysy Kłodzkiej, będąca w przed 1890 r. samodzielną wioską w hrabstwie kłodzkim. Jurandów leży w północno-wschodniej części Kłodzka, na północ od centrum. Na południu jego granice wyznacza dworzec Kłodzko Główne, na północy droga krajowa nr 8, a na południu …

Kocia ścieżka turystyczna :)

Najpierw była książka… W 2007 roku Łada Ponikowska i Marta Zilbert wydały książeczkę „Tajemnica Glacelli”. Jej bohaterami, a zarazem przewodnikami po dawnym Kłodzku, stały się koty.   Później pojawiły się kolejne części… Można o nich poczytać TU i TU 🙂   Pozycje te były inspiracją dla Kłodzkiego Towarzystwa Oświatowego, aby stworzyć Trasę Glacelli – Kocią Ścieżkę …

Kłodzko… mieszkam w Kłodzku…

Tytuł dzisiejszego wpisu to parafraza piosenki zespołu Kult (TEJ) – bardzo pesymistycznie przedstawiającej nasz kraj… i o moim Kłodzku można by powiedzieć to samo, że to tylko miasto powiatowe, że coraz mniej mieszkańców, większe bezrobocie, że w centrum same banki i sklepy po 5 zł, a życie toczy się w galerii handlowej… Któż z nas nie zna takich obrazów? Przecież widzimy je obok siebie. Ja jednak …