Przystanek Kłodzko

Lista rzeczy do zrobienia wiosną! :)

Uwielbiam wiosnę! Jest taka świeża, radosna, kolorowa. Tchnie optymizmem. W minionych latach wiosenną pogodą mogliśmy się cieszyć już od połowy lutego. W tym roku niestety miniony weekend przyniósł mróz i zasypał nas śniegiem…   Dlatego tym bardziej czekam na ciepło i słońce. Przygotowałam sobie nawet spis wiosennych przyjemności.     Moja Lista rzeczy do zrobienia wiosną! zaczęła być już nawet realizowana w ubiegłą niedzielę … Czytaj dalejLista rzeczy do zrobienia wiosną! 🙂

Zielono mi… czyli kreatywne planowanie marca!

  Nie lubię zimy – co prawda nie była w tym roku bardzo przykra, jednak ostatnie mrozy dały nam mocno w kość. Jestem zziębnięta, zmęczona brudnym, szarym i ponurym otoczeniem. Z utęsknieniem czekam na wiosnę – tę porę roku lubię najbardziej! Pragnę ciepła, słońca, świeżości, zieleni! Na razie mogę ją odnaleźć jedynie na kartach swojego bujo, które zrobiłam w bardzo wiosennym kolorze! Dość zimy – … Czytaj dalejZielono mi… czyli kreatywne planowanie marca!

Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)

  Ideą bullet journala jest między innymi to, że można go dowolnie modyfikować i zmieniać właściwie z dnia na dzień. Dziś zatem chciałam Wam pokazać, jak wygląda mój luty, co się w nim zmieniło przez 2,5 tygodnia, a także – jakie zmiany nastąpią w kolejnych dniach. Moje bujo cały czas ewoluuje – dopasowuję do siebie różne pomysły (dniówki zaczęłam niedawno robić wg pomysłu Tosi – Anity, zarówno tych aktualnych, … Czytaj dalejEwolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo 🙂

Zmiany, zmiany… czyli kreatywne planowanie lutego!

Wiecie, co jest najwspanialsze w prowadzeniu bullet journala? To, że nie musicie trzymać się sztywnych ram i schematów gotowych planerów, możecie zewsząd czerpać inspiracje i dopasowywać je do swojej wygody i upodobań. A – co najważniejsze – macie możliwość zmiany jego formy i układu kiedykolwiek tylko zechcecie. To cudowne!   Większość nieszczęść jest rezultatem niewłaściwego wykorzystania czasu. [Napoleon Hill]   Kreatywne planowanie lutego…   …czyli zmiany … Czytaj dalejZmiany, zmiany… czyli kreatywne planowanie lutego!

To, co przede mną… czyli kreatywne planowanie stycznia!

Wczoraj zaprosiłam Was na blogu na moje podsumowanie mijającego roku. W jednym z komentarzy dostrzegłam stwierdzenie, że jest ono bardzo pozytywne… Czy taki był ten rok? Na pewno nie! Był jak każdy, może nawet gorszy pod pewnymi względami, ale to moje podejście uczyniło go pozytywnym. To, w jaki sposób starałam się postrzegać pewne sprawy. Dlatego w podsumowaniu uwzględniłam właśnie te piękne chwile – nie napisałam nic o swojej chorobie, o wynikających z niej … Czytaj dalejTo, co przede mną… czyli kreatywne planowanie stycznia!