Przystanek Kłodzko

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem 🙂

 

Pudełeczka Pełne Szczęścia oficjalnie powstały dwa lata temu, ale tak naprawdę pierwszą tego typu pracę zrobiłam już przed pięciu laty. Potem było kilka innych – dla najbliższych z okazji urodzin, komunii lub ślubu. Musiało minąć jednak sporo czasu, zanim odważyłam się pokazać swoje prace szerszemu gronu odbiorców. Dziś chciałabym zaprezentować Wam 10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem 🙂

 

numer 1

 

Pierwsze pudełko, które robiłam z okazji ślubu dla zupełnie mi obcej osoby. Bałam się okropnie, czy się spodoba… okazało się, że tak, ponieważ zrobiłam dla tej pani jeszcze kilka innych prac przez te dwa lata 😉

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

numer 2

 

Postanowiłam wziąć udział w konkursie na wykonanie szopki (Bardo. Szopka 2016). Długo zastanawiam się, jak zrobić pudełko-szopkę (czy inaczej: szopkę w kształcie pudełka). Chyba mi się jednak udało, ponieważ moja praca zdobyła II miejsce 😉

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

numer 3

 

Pierwsze pudełeczko z elementem 3D w środku – nie robiłam do tej pory takich, ponieważ obawiam się sklejania i zdobienia… Teraz wykonuję oczywiście wyłącznie takie, ponieważ są najbardziej atrakcyjne 🙂

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

numer 4

 

Pierwsze pudełeczko “tematyczne” – dla miłośniczki Harry’ego Pottera. Miało być mroczne i magiczne 🙂 Solenizantka była bardzo zadowolona 🙂

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

numer 5

 

Pudełko ślubne w nietypowym kolorze… Mocno nietypowym, bo… CZARNYM 😉 Wykonywane dla mojej byłej uczennicy, miłośniczki czarnego koloru. Wyszło niesamowicie klimatyczne i eleganckie. Do tego stopnia, że zrobiłam jeszcze wiele pudełek ślubnych właśnie w kolorze czarnym 🙂

 

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

numer 6

 

Pudełeczko dla świadkowej. Stanowiło wielkie wyzwanie – dość długo wymyślałam sposób, aby w ciekawy sposób umieścić w nim pytanie i odpowiedź. W końcu zdecydowałam się na rozwijaną harmonijkę. Pudełeczko spodobało się ogromnie! Jako ciekawostkę mogę dodać, że sam ślub jednak nie doszedł do skutku, o czym dowiedziałam się przypadkowo rok później 😉

 

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

numer 7

 

Pierwsze pudełeczko robione “na płasko” i całkowicie bez zawartości – robione na wymiar umieszczonego w nim prezentu 🙂

 

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

numer 8

 

Pudełko ślubne dla Przyjaciółki. Jego głównym elementem miała być skrzynia ze skarbem, czyli wysypującymi się monetami. Praca ta stanowiła przede wszystkim ogromne wyzwanie dla mojego Marcina, który taką skrzynię musiał najpierw zaprojektować, wyciąć i skleić – tego typu wzory nie były jeszcze wtedy dostępne w sklepach scrapbookingowych. Następnie należało umieścić w niej prawdziwe monety. Skrzynia zawiera “drugie dno”, tzn. nie jest cała wypełniona monetami lecz pusta. Monety stanowią jedynie pojedynczą warstwę na wklejonej w środek tekturce. Pomimo tego jest to wszystko tak ciężkie, że pudełeczko ma wzmocnione dno, a i tak trzeba je trzymać wyłącznie od spodu…

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

numer 9

 

Pudełeczko i czekoladownik z okazji 18 urodzin, robione w ulubionej kolorystyce solenizantki, a na dodatek – jako komplet do ulubionego tortu 🙂

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

numer 10

 

Pudełka wykonane z okazji Międzynarodowego Festiwalu im. I. Reimanna – ze specjalnego mocnego materiału, który będzie w stanie utrzymać znajdujące się w środku kamienie ze złotą nutą.

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

 

10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

Na koniec napiszę Wam, że pomimo faktu, że wykonałam już setki różnych pudełeczek, nadal niektóre z nich stanowią dla mnie ciekawe wyzwania 🙂 I o to chyba w tym wszystkim chodzi – aby tworzenie nie stało się nudne i przewidywalne 😉

 

 

Print Friendly, PDF & Email

8 komentarzy do wpisu „10 pudełeczek, które były dla mnie największym wyzwaniem :)

Dodaj komentarz