Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)

 
Ideą bullet journala jest między innymi to, że można go dowolnie modyfikować i zmieniać właściwie z dnia na dzień. Dziś zatem chciałam Wam pokazać, jak wygląda mój luty, co się w nim zmieniło przez 2,5 tygodnia, a także – jakie zmiany nastąpią w kolejnych dniach. Moje bujo cały czas ewoluuje – dopasowuję do siebie różne pomysły (dniówki zaczęłam niedawno robić wg pomysłu Tosi – Anity, zarówno tych aktualnych, jak i sprzed roku), testuję i zmieniam na bieżąco…
 

[tydzień 1]

 
Zaczynam tygodniówką, w którą wpisuję plan lekcji, trzy zadania priorytetowe, codziennik (czyli rzeczy powtarzalne) oraz zadania tygodnia (czyli te aktualne w danym czasie). Słówko dnia wciskam na górę dni, dodaję tabelkę z pogodą oraz swoim ciśnieniem, które muszę monitorować, a także zadaniami na weekend – do wykonania w pracowni. Później rozpisuję kolejne dni wg pomysłu Tosi, uzupełniam naklejkami oraz kolejnymi realizacjami wyzwania Boho Berry. Ozdoby pod znakiem kaktusów.
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 

[tydzień 2]

 
Jest w zasadzie kontynuacją poprzedniego…. ale już czuję, że potrzebuję zmian! Ponieważ wypada wtedy Tłusty Czwartek, naklejki są w bardzo słodkim klimacie.
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 

[tydzień 3]

 
Zmieniam całkowicie układ tygodniówki, ale już czuję (jest środa!), że jest dla mnie kompletnie nieczytelna. Jestem bardzo niezadowolona i myślę o zmianach. Chociaż po prawej stronie ładnie mieszczą się wszystkie tabelki, to jednak rozkład lekcji jest dla mnie totalnie za ciasny. Po dwóch tygodniach zrezygnowałam z monitorowania ciśnienia i usunęłam tabelkę – bo zapominałam to robić. Podoba mi się czytelny układ zdań do pracowni. Ale czuję, że to cały czas nie to… Za tradycyjnymi dniówkami (naklejki z Tosiakowa w klimacie walentynkowym). Na koniec wklejam walentynkowe wyzwanie – zrobię na na pozostawionych 3 stronach.
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 

[tydzień 4]

 
Który dopiero nadejdzie, ale praca w szkole wymusza planowanie do przodu, nie mogę poprzestać na aktualnym dniu… Rezygnuję z tygodniówki, robię tylko stronę z zadaniami codziennymi i aktualnymi… Plan lekcji umieszczam w dniówkach. Jest czytelniej, ale…
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)
 
A jakie zmiany przyniesie marzec? Co nieco zdradziłam już w grupie na FB, ale na szczegóły musicie jeszcze parę dni poczekać – pojawią się w pierwszej marcowej notce 🙂
 
 
Print Friendly, PDF & Email

16 thoughts on “Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)

  1. Muszę przyznać, że jesteś bardzo kreatywną osóbką. To tego uzdolnioną graficznie i z pięknym charakterem pisma. Bardzo podoba mi sie Twoje BuJo. Moje jest zdecydowanie skromniejsze, no ale ja nie prowadzę tak intensywnego życia 😀
    Ciekawa jestem kolejnego miesiąca. Pozdrawiam

    1. Dziękuję 🙂 Intensywnego życia wymaga praca, a po niej muszę się też zresetować, więc tak jakoś samo wychodzi 😉 Marzec już niedługo – jestem z niego bardzo zadowolona – zielony i mocno wiosenny 🙂

  2. Pomysł z dartym papierem do pieczenia jest ekstra 😀 Podziwiam, naprawdę, u mnie byłoby chyba co najwyżej “SLEEP na całą stronę 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *