Przystanek Kłodzko

Grudniownik 2018 – finał :)

Grudniownik 2018 – finał :)

W ubiegłym miesiącu pisałam Wam, czym jest grudniownik i zaprezentowałam zdjęcia swoich starych grudniowników. Pokazałam też swój aktualny grudniownik – jeszcze w trakcie pracy. Dziś mogę już w pełną satysfakcją pokazać Wam ukończony album!

Grudniownik 2018 – finał 🙂

Jestem bardzo zadowolona – mój grudniownik jest grubiutki i pełen pięknych wspomnień 🙂

W środku znajdują się zdjęcia i krótkie relacje z grudniowych dni, a także realizacja tematów, które zaproponowała Inka w swoim wyzwaniu. Wpadłam też na pomysł, aby pomiędzy stronami dokleić lub włożyć kartki z życzeniami, które dostałam w grudniu od znajomych. Myślę, że zrobię tak także i w tym roku, ponieważ zwykle kartki gubią się bardzo szybko po Świętach, a dzięki temu zachowam je na dłużej. A teraz już zapraszam na prezentację stron mojego grudniowego albumu 🙂

Jeśli chcielibyście obejrzeć strony mojego grudniownika bardziej szczegółowo, a także posłuchać, jak o nim opowiadam – zapraszam na mój kanał You Tube do obejrzenia filmu z prezentacją GRUDNIOWNIKA 2018 🙂

Ciekawa jestem, czy ktoś z Was robił już kiedyś taki grudniowy album… A może poczujecie się zmobilizowani i wykonacie go razem ze mną w tym roku? Napiszcie mi w komentarzach 🙂


Print Friendly, PDF & Email

14 komentarzy do wpisu „Grudniownik 2018 – finał :)”

  1. Bardzo fajna sprawa ten grudniownik. Szkoda tylko, że nie można podejrzeć bardziej z bliska zdjęć. Nie pamiętam czy pokazywałaś jak taki albumik zrobić, bo ja czarna masa w takich cudach jestem, ale kusisz bardzo. W tym roku moje święta będą wyjątkowe, bo pierwszy raz z wnusiem, więc myślę,że warto by było je uwiecznić 🙂 Pozdrawiam Aniu serdecznie.

    • Można! Pokazuję na filmie 🙂 Bardzo prosto – dzielisz na pół kartki A4 (grubsze) i zdobisz. Nic skomplikowanego 🙂 Na pewno warto uwiecznić takie chwile 🙂

  2. Gapa ze mnie 🙂 Obejrzałam filmik i popodziwiałam Twój grudniownik z bliska. Piękny i pełen pięknych chwil. Pozdrawiam.
    P.S. Ciekawa jestem czy moja karteczka dotarła, czy może zaginęła gdzieś na PP?

      • Oj, to ogromnie mi przykro z tego powodu 🙁 Paczuszka od Ciebie dotarła, więc tym bardziej mi przykro. Zupełnie nie wiem od czego to zależy. Niektóre osoby dostały je zaraz po świętach. Niektóre kartki dotarły trzy tygodnie po wysłaniu i jak niestety widać były i takie co wcale nie dotarły. PP zadowolona, bo kasę wzięła, a ty się człowieku później wstydź przed ludźmi , by nie pomyśleli,żeś zapomniała. Bardzo mi przykro :(((((

Dodaj komentarz