Wprowadzenie do haftu krzyżykowego :)

 
Ostatnio pokazywałam Wam przykłady dzieł malarskich, na których widniały osoby haftujące. Wiele osób patrzyło pewnie na nie z myślą – “Ja też był tak chciała/chciał!” Dzisiejszy wpis jest właśnie dla nich!
 
 
Wprowadzenie do haftu krzyżykowego :)
 

Czy haft krzyżykowy jest trudny?

 
 
Haft krzyżykowy jest prosty. Śmiem twierdzić, że jest najprostszą dziedziną rękodzieła – radzą sobie z nim nawet dzieci 🙂 – moi uczniowie świetnie to udowodnili na kole haftu krzyżykowego 🙂
 
 
 
Wprowadzenie do haftu krzyżykowego :)
 
 
Jeden z ogólnopolskich konkursów hafciarskich  (zresztą moje nazwisko znajdziecie wśród nagrodzonych tam osób) organizowanych przez firmę DMC odbywał się pod hasłem:
 
“Jeżeli potrafisz przyszyć guzik, potrafisz też wyhaftować różę” 
 
Dokładnie na tym bowiem opiera się całą idea tego haftu – jego podstawowym elementem są skrzyżowane nitki.
 
 
Wprowadzenie do haftu krzyżykowego :)
 
 
Gdzieś tu musi być haczyk, pomyślicie… 
 
I tak, i nie. 🙂
 
Cała trudność z haftem krzyżykowym polega na tym, że – pomimo swej łatwości – jest on ogromnie czasochłonny i pracochłonny. Najmniejszy nawet obrazek powstaje kilka godzin, czasem dni… Wiem, że prace wykonane tą techniką, zachwycają – niejednokrotnie jednak wiele osób zraża się czasem potrzebnym do wykonania dzieła i rezygnuje. Czas odgrywa przy tym hobby chyba zasadniczą rolę – tym bardziej w przypadku tych najpiękniejszych i największych haftów. Potrzebna jest wytrwałość.
 
 
Wprowadzenie do haftu krzyżykowego :)
 

A czego jeszcze potrzebujemy, aby zacząć?

 
Początkującym hafciarkom polecam Aidę 14, na której haftujemy 2 lub 3 nitkami rozdzielonej muliny (osobiście preferuję DMC – jest droższa, ale nie plącze się i nie mechaci zbyt szybko, w porównaniu do polskiej Ariadny).
 
 
Wprowadzenie do haftu krzyżykowego :)
 
 
Używamy do tego tępej igły do haftu
 
 
Wprowadzenie do haftu krzyżykowego :)
 
 

Czego nie polecam?

 
Przede wszystkim jestem ogromną przeciwniczką zestawów z nadrukowanym wzorem. Prawdziwy haft krzyżykowy to haft liczony. Kanwa z nadrukiem jest sztywna, a rysunek jest zwykle niestarannie nadrukowany. Mijanie się nadruku z kanwą to najczęstsza przypadłość tych wzorów. 
 
 
Wprowadzenie do haftu krzyżykowego :)
 
 
Nie polecam także tamborków, chociaż zdecydowana większość hafciarek ich używa. Już podczas nauki udało mi się opanować odpowiednie naciąganie kanwy w ręce – ten sposób uważam za bardzo wygodny i szybszy. Tamborek – przy całej swej użyteczności – ma sporo wad. Przede wszystkim – spowalnia pracę. Próbowałam wyszywać przy jego użyciu – tam, gdzie z jego “pomocą” robię dwa ruchy igłą, bez tamborka robię tylko jedno przeciągnięcie, więc oszczędność czasu jest dla mnie znacząca. Spostrzeżenia te potwierdzają hafciarki, które także go nie używają, ale – tak, jak wspomniałam – stanowimy zdecydowaną mniejszość. Sęk bowiem w tym, aby żeby krzyżyki równo, z takim samym naprężeniem nitki, aby ślicznie pokrywały kanwę. Nie każdy to potrafi. Na szczęście przez ponad 30 lat wyszywania nauczyłam się doskonale napisać kanwę w rękach. Gdy oglądam prace dziewczyn wyszywających z tamborkiem i bez niego raczej nie zauważam różnicy w jakości krzyżyków. Od tamborka cierpną też ręce  – poza spowolnieniem pracy jest on ogromnie niewygodny. Dobrze, że do osiągnięcia celu można korzystać z różnych sposobów. Nie tylko zresztą w haftowaniu 🙂
 
 
 
Wprowadzenie do haftu krzyżykowego :)
 
 
 
Tyle wystarczy, aby rozpocząć swoją przygodę z haftem. No… może jeszcze odrobinę chęci do tego typu pasji 😉
 
 
Wprowadzenie do haftu krzyżykowego :)
 
 
Wszystkie zdjęcia ilustrujące wpis są darmowe, nie wymagają przypisania i pochodzą z serwisu PIXABAY 🙂
 
Print Friendly, PDF & Email

12 thoughts on “Wprowadzenie do haftu krzyżykowego :)

  1. Widziałam wiele pięknych haftów krzyżykowych. To prawdziwe dzieła dzieła sztuki. Najbardziej podziwiam te artystki, które haftują bez żadnych wzorów. To już wyższa szkoła jazdy.

  2. Pani Aniu, mam pytanie odnoście prześwitów w wyszywanym wzorze. Wykonuję prace na kanwie aida 14, wykorzystuję nici ariadny, wyszywam 3 lub 4 nitkami. Mimo to, moje prace mają prześwity. Patrząc na Pani prace są one pełne, bez przebicia kanwy. W jaki sposób wybiera Pani ilość nici do wzoru??
    Niestety w moim otoczeniu nie ma doświadczonych hafciarzy. Zamiłowianie do haftu wzięło się samo a moja pasja rozwija się sama. Nie mam kogo poradzić się w sprawach spornych. W jaki sposób prawidłowo zanieść kontury na obraz oraz jak tykonać kulki. Obecnie wyszywam bieżnik ze wzorem kwiatowym. Wykończenie lilii to linie z kuleczką na końcu. Nie mam pojcia jak je wykonać.
    Sam wzór jest wzięty z internetu i poza numeracją nie ma podpowiedzi ile nitek wybrać i jak zakończyć lilie.
    Z góry będę wdzięczna za poświęcenie czasu i podzieleie się swoim doświadczeniem.

    1. Dawniej wyszywałam na 14 dwiema nitkami i nigdy nie było prześwitów. Może to kwestia samej techniki prowadzenia nitki czy naciągnięcia kanwy? Na 16 przy dwóch nitkach prześwitów nawet nie ma prawa być. Na 18 przy jednej nitce mam nieznaczne, ale mam nadzieję, że znikną po praniu. Pranie pomaga, bo nitki się wtedy lepiej rozkładają. Ja też nauczyłam się wyszywać sama – gdy miałam 12 lat… a dokładniej nauczyła mnie rok młodsza kuzynka. Nie miałam obok doświadczonych hafciarzy, do wszystkiego dochodziłam przez lata metodą prób i błędów. Dlatego myślę, że to głównie kwestia wprawy. Nie wiem, jak nanosić kontury “prawidłowo” – ja to robię intuicyjnie, tak, aby mi się podobało 🙂 Węzełków, czyli “tych kulek” do tej pory nie nauczyłam się robić. Gdy biorę się za wzór, w którym one są, po prostu zamiast tej kuleczki wszywam w to miejsce koralik. Najważniejsze, żebym sama była zadowolona 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *