Przystanek Kłodzko

Nasz zwierzyniec :)

Nasz zwierzyniec :)

Jak wygląda życie w domu pełnym zwierząt? Jest mnóstwo radości (chociaż czasem zdarzają się smutne chwile, gdy trzeba pożegnać któregoś z ulubieńców…), nie ma czasu na nudę… ale nie ma też mowy o jakichkolwiek wakacjach czy wyjazdach – w grę wchodzą tylko jednodniowe wycieczki… wydajemy też mnóstwo pieniędzy – na jedzenie i zdrowie naszych podopiecznych… w domu i na ubraniu zawsze jest pełno sierści… Marcin musi brać silniejsze leki na astmę 😉 Ale nie wyobrażamy sobie życie bez nich!

W połowie tego miesiąca pożegnaliśmy niestety naszego łaciatego Balbinka, który zachorował i nawet wizyta u weterynarza nie pomogła… Jedna z moich dziewczynek uwieńczyła Balbinka na pamiątkowym rysunku!

P1010793.JPG



A od kilku dni mieszka z nami nowy domownik – Pestka! Po raz pierwszy mamy pieska 🙂 Przywieźliśmy go 27 stycznia ze schroniska koło Wielunia. Jest malutka, ale bardzo kochana. Od razu odwiedziła weterynarza, została wyczesana i wykąpana. Pomimo pobytu w schronisku ślicznie załatwia się na dworze. Niestety, bardzo szczeka i goni koty… czeka nas wszystkich długi proces wzajemnego oswajania…

A oto Pestka!

  





W tym momencie mieszkają z nami: 5 kur, 6 królików, 5 kotów i 1 pies 🙂

Chrupek,



Scrapka,



Mulinka,



Pyza,



Budyń,



Bazylia,



Beza, Brysia,



Buka,



Bobinka,



Buba,



Uciekający Szary Kurczak,



Bożena,



Karolina,



Melania



i Eustachy 🙂



A jak wyglądają Wasze domowe zwierzyńce?
 ***

Drodzy Komentatorzy! Pamiętajcie, aby zostawić adres swojego miejsca w sieci – bardzo chętnie Was tam odwiedzę 🙂

Print Friendly, PDF & Email

28 komentarzy do wpisu „Nasz zwierzyniec :)”

  1. Mój zwierzyniec Aniu nie jest tak liczny jak Twój 😉 Gdybym nie mieszkała w bloku, miałabym z pewnością więcej czworonożnych ( i nie tylko ) przyjaciół. Moja zwierzęca Rodzina to: Rudzia (Kicia), Krówcia i Ptysia ( suczki – grzywacze chińskie).
    Ślemy Wam pozdrowienia z Warszawy.

    • Blok niestety jest ogromnym ograniczeniem dla zwierząt 🙁 Kot lub mały piesek… ale i tak uważam się męczą – idealny zawsze jest ogródek. Na pewno jednak mają lepiej w domu z kochającymi ludźmi, niż miałby się tułać po ulicy, czy w schronisku 🙂
      Pozdrawiamy z zaśnieżonego Kłodzka!

  2. Podobno badania wskazują, że psy kochają swoich właścicieli 5 razy mocniej niż koty. Przy takim zwierzyńcu ogrom miłości masz więc zagwarantowany:) Pestka śliczna i na pewno będzie wiernym przyjacielem. Wygłaskaj ją ode mnie:)

  3. Czekałam na wpis z piesełem! Urocza mordeczka 🙂 Zwierzyniec pokaźny, pozazdrościć – zawsze znajdzie się jakaś chętna dusza do tulenia i dziamdziania 😀

    • No to chyba logiczne, że plac zabaw dla pięciu kotów MUSI być 😉 U nas teraz cały dom jest placem zabaw….. 🙂 🙂 🙂

  4. Super zwierzątka <3 , Ja obecnie mam dwa psy i na razie mi wystarczy mając córkę. Kiedyś jak mi warunki i brak dziecka pozwalałam zawsze miałam świra (i nadal mam ) na hodowanie szczurów wtedy to miałam ich 10 szt i jeszcze tchórzofretkę i później dołączył piesek (jest ze mną do dziś) Szczerze przyznam takie sprzątanie 6 klatek było męczące bo trzeba było robić to co 2/3 dni bo później okropnie śmierdziało w domu . Wiedziałam ze popełniłam błąd adoptując tyle szczurków ale przecież ich nie oddałam a tym bardziej nie wyrzuciłam. Wszystkie poleciały za tęczowy most (ze starości) teraz mam dwa psy i czuje jakbym miała chyba ich z 10 a nie dwa i jeszcze córka naprawdę dużo trzeba im okazać zainteresowania i miłości. Wiem na pewno, że zwierzątek w domu nam na razie wystarczy . Nauczyłam się, mam czas to się zajmuję a kiedy teraz wiem że nie miałabym czasu na kolejne zwierzaki bo byłoby ich za dużo to nie myśle o następnych , Pozdrawiamy

    • Całkowicie Cię rozumiem! Ja na przykład marzę jeszcze o kozach i pawiu, ale… trzeba myśleć realnie 🙂 Pozdrawiam!

  5. Jesteś osobą z wielką miłością do zwierząt i świetnie się prezentuje taka kolorowa gromadka 🙂 Pozdrawiam, Kinga

  6. No i masz mnie, zanim na jakiś czas wyjadę na swoje/inne, trzeba napisać u siebie, co ja tam mam. Teraz mieszkam w rodzinnym domu i mamy tutaj 5 kotów oraz 6 psów. Gdy pisałaś o wakacjach, ta sama uwaga – nie mogą wszyscy na raz wyjechać, ktoś zawsze musi być w domu i to bardzo ogranicza mobilność rodzinki.

    Pestka jest śliczna, ma taki zadziorny pyś jak nasza zmarła Muszka. To był piesek znaleziony na ulicy, żył z nami dobrze przez 12 lat. Zawsze energiczny, ciągle uśmiechnięty. Napiszę być może o tym za jakiś czas 🙂

    • Napisz koniecznie! Ja chyba muszę naszej Pestce oddzielną notkę poświęcić (może z okazji Dnia Kundelka). Aktualnie mamy 7 królików, 5 kotów, 2 kurki i psa 🙂

Dodaj komentarz