Przystanek Kłodzko

Zdarzyło się… w lipcu!

Zdarzyło się… w lipcu!

 

Jak określić tegoroczny lipiec? Pełen słońca, książek i… porządków 🙂 Zapraszam na post Zdarzyło się… w lipcu!

 

Słucham…

 

 

Zdarzyło się... w lipcu!

 

Czuję się…

 

  • wypoczęta
  • zrelaksowana
  • pełna nowych pomysłów

 

Zdarzyło się... w lipcu!

 

Chciałabym…

 

  • porządnie posprzątać dom
  • aby króliczki miały wreszcie większą przestrzeń do biegania

 

Zdarzyło się... w lipcu!

 

Jestem wdzięczna za…

 

  • świetne książki pożyczone od Igi
  • możliwość nagrywania filmów i stworzenie własnego kanału na YT
  • zamówienie na Aliexpress
  • warsztaty w muzeum z Moniką
  • ciepły chleb od Igi
  • zakupy w hurtowni papierniczej
  • wyszywanie tęczowej róży
  • kupienie kolorowych farb do włosów
  • ołówek z lamą
  • sałatkę z surimi
  • pierwszy tegoroczny grill
  • kolejną gablotę na naparstki
  • wizytę u Moniki
  • wieczorne oglądanie seriali
  • cudowne mieczyki w ogródku
  • nowych lokatorów w Boguszynie
  • wieczorne spacery z Pestką
  • wrocławskie i świdnickie zakupy
  • wysprzątaną kuchnię
  • pyszne gołąbki na obiad
  • imieninowy prezent od Zaklętej Igiełki
  • wiatrakowe naczynia od Doroty

 

Zdarzyło się... w lipcu!

 

Pracuję nad…

 

 

Zdarzyło się... w lipcu!

 

Cieszę się…

 

 

Zdarzyło się... w lipcu!

 

Uczę się…

 

 

Zdarzyło się... w lipcu!

 

Czytam…

 

  • Tess Gerritsen: “Chirurg” (40/52)
  • Jurgen Thorwald: “Krew królów” (41/52)
  • Małgorzata i Michał Kuźmińscy: “Śleboda” (42/52)
  • Tess Gerritsen: “Skalpel” (43/52)
  • Tess Gerritsen: “Grzesznik” (44/52)
  • Marta Kisiel: “Toń” (45/52)
  • Tess Gerritsen: “Grawitacja” (46/52)
  • Tess Gerritsen: “Sobowtór” (47/52)
  • Tess Gerritsen: “Autopsja” (48/52)
  • Peter Bregman: “18 minut” (49/52)
  • Tess Gerritsen: “Ciało” (50/52)
  • Tess Gerritsen: “Klub Mefista” (51/52)
  • Tess Gerritsen: “Mumia” (52/52)

 

Zdarzyło się... w lipcu!

 

Oglądam…

 

  • Przyjaciele (sezon 10)
  • Stranger Things (sezon 2)
  • Candyman
  • Santa Clarita Diet (sezon 1 i 2)
  • Seria Niefortunnych Zdarzeń (sezon 2)

 

Zdarzyło się... w lipcu!

 

Czekam na…

 

  • możliwość wakacyjnych wycieczek
  • królikową szklarnię
  • remont ganeczku

 

Zdarzyło się... w lipcu!

 

 

A jak Wy spędziliście lipiec? Napiszcie mi w komentarzach 🙂

 

Print Friendly, PDF & Email

21 komentarzy do wpisu „Zdarzyło się… w lipcu!”

  1. Fantastyczny był Twój lipiec. Taki bogaty i kreatywny:) Mój lipiec zdominowała krakowska wystawa “Kwiaty i sztuka”, w której miałam zaszczyt wziąć udział. Najpierw projektowanie, później ogarnięcie wszystkiego logistycznie (kwiaty od sponsora jechały ze mną z Wrocławia w kosmicznym upale, ale dojechały, klimatyzacja dała radę). Później tworzenie i w końcu efekt finalny i wernisaż wystawy.
    Ufff… na szczęście wszystko się udało. Teraz kilka relaksowych dni w Krakowie i okolicach. A Ciebie regularnie czytam i podglądam (filmy), podziwiam pracownię, zazdraszczam zakupów, śledzę miejsca w sieci, które polecasz. Nie ukrywam, że jesteś dla mnie nieustającym źródłem inspiracji. Pozdrawiam cieplutko i życzę równie wspaniałego sierpnia:)

  2. Bardzo bogaty lipiec u Ciebie Aniu.
    U mnie w sumie praca i praca, małe wypadziki, takie krótkie jednodniowe wycieczki.
    Tv mało oglądam, ale serial świetny na tvp2 leci późno w nocy w niedizelę Doctor Good. Doktor który ma autyzm. Spodobał się mi ten serial.

    • Podczas pracujących miesięcy dzieje się równie dużo… a czasem więcej 🙂 Po prostu bardzo się o to staram. Jeśli chodzi o oglądanie, to nie jestem uzależniona od godzin nadawania, ponieważ telewizji nie mamy od 15 lat – oglądam to, co chcę i kiedy chcę na Netfixie 🙂

  3. powiem szczerze że nie lubię lipca, za gorąco, za dużo osób na urlopie za które trzeba nadrabiać w pracy no i cieszę się że już zaraz sierpień (25 minut) i potem wrzesień, który bardzo lubię, bo zawsze idzie coś nowego 🙂 jak Stranger Things się podoba? mi bardzo!

  4. Ależ Ty owocnie spędziłaś lipiec! Ja też owocnie w sensie do bólu dosłownym 😉 przetwory, przetwory, przetwory. A do tego w sierpniu remont piwniczki, żeby te wszystkie cuda zmieścić 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

    • U nas nie robi się tylu przetworów, bo nikt tego by nawet nie jadł. Owoce po prostu mrozimy. Robimy tylko ogórki. Na inne rzeczy szkoda czasu, dlatego starcza go z powodzeniem na pozostałe przyjemności 🙂

  5. Sporo się u Ciebie działo, jestem pełna podziwu dla Twoich planów. Mi w lipcu udało się ukończyć Sal “Cookie time”, z którego jestem bardzo dumna. Przeczytałam książkę Charlotte Link “Oszukana” – jeśli lubisz thrillery/ kryminały to polecam. Pozdrawiam

Dodaj komentarz