Kawałki miasta…

Kawałki miasta…

 

Czy zawsze trzeba pokazywać i opisywać CAŁY zabytek/obiekt/miejsce? Myślę, że nie… Czasami wystarczy fragment – najbardziej znaczący – niekoniecznie najpiękniejszy, wzbudzający szczególne uczucia, powodujący powrót w świat dzieciństwa…

 

Kościół Matki Bożej Różańcowej w Kłodzku

 

Dziś pokażę kilka zdjęć kościoła Matki Bożej Różańcowej, zwanego potocznie kościołem Franciszkanów w Kłodzku.

 

Kościół Matki Bożej Różańcowej położony jest w centrum Kłodzka przy placu Franciszkańskim, na Wyspie Piasek, znajdującej się między Młynówką, a Nysą Kłodzką. Stanowi on główny zabytek historycznego przedmieścia Piasek. Plac przy którym znajduje się świątynia jest naturalnym przedłużeniem ulicy Daszyńskiego, od której oddzielony jest słupkami. Do południowej ściany kościoła przylega klasztor Franciszkanów. […] Obecna budowla powstała na miejscu poprzednich w latach 1628-1631, kiedy oddano ją do użytku w stanie surowym, ale jego wykończenie trwało jeszcze bardzo wiele lat, ze względu na niekorzystne warunki materialne zakonu do 1697 roku. W 1810 roku zakonników usunięto z klasztoru i kościoła na mocy dekretu o sekularyzacji, a budynki stały puste przez dziesięć lat, kiedy to po nieznalezieniu chętnych na ich kupno, władze urządziły w świątyni katolicki kościół garnizonowy. Sytuacja taka miała miejsce do zakończenia II wojny światowej. W 1945 roku do kościoła wrócili franciszkanie ze śląskiej prowincji św. Jadwigi we Wrocławiu.  W 1964 roku świątynia została wpisana do rejestru zabytków, a w 1972 roku stała się głównym kościołem nowo powstałej parafii. Kościół odnawiano w latach 1974-1975, oraz w 1993-1994, kiedy to odmalowano jego elewację z zewnątrz i 1998-2010 – wnętrza. [źródło]

 

Kawałki miasta...

 

Kawałki miasta...

 

Kawałki miasta...

 

Kawałki miasta...

 

O samym miejscu można poczytaj TUTAJ i TUTAJ...

a moje “kawałki” są po prostu ładne 🙂

 

Za kratami…

 

I jeszcze wiążą się z nimi wspomnienia z baaaaardzo wczesnego dzieciństwa – przechodząc kiedyś z Mamą obok tej kraty, pytałam, czy to jest więzienie… skojarzyło mi się widocznie, gdy usłyszałam, że ktoś “siedzi za kratami” 😛

 

Kawałki miasta...

 

Kawałki miasta...

 

Kawałki miasta...

 

I uściślę – chodziło mi konkretnie o ten kawalątek ziemi między kratą a murem, a nie o budynek 🙂

 

*ciemny zaciek widoczny na murze to ślad po powodzi z 1997 roku, woda podniosła się wtedy o 8.71 metra, zniszczone zostało wyposażenie kościoła, a jego renowacja trwała do 2010 roku (o samej powodzi możecie  przeczytać TUTAJ)

 

A Wy – też macie w swoich miastach takie szczególne miejsca? Napiszcie mi o nich w komentarzach 🙂

 

Print Friendly, PDF & Email

4 thoughts on “Kawałki miasta…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *