Za co kocham “Przystanek Alaska”?

    Za co kocham “Przystanek Alaska”?   Kocham ten serial za to, że pokazuje zwykłe życie, ale tylko z pozoru… w każdym odcinku pojawia się coś zaskakującego, przewrotnego, dziwnego… najpierw nas to dziwi, czasem szokuje, ale po głębszym zastanowieniu okazuje się, że tak naprawdę z takich dziwnych i zaskakujących rzeczy składa się całe nasze życie…     Indiański uzdrowiciel szuka dla pewnej kobiety kory brzozy na ból głowy – […]

Jak wygląda tydzień (nietypowego) nauczyciela?

Dziś zapraszam na wpis pełen treści, działania, a przede wszystkim – konkretnych przykładów. A ponieważ jakiś czas temu prosiliście mnie o kolejne posty dotyczące planowania w Bullet Journalu, dziś tę prośbę z radością spełniam. Zdjęciami z jednego z zaplanowanych tygodni października podzieliłam się na dwóch grupach, do których należę – mowa o grupie Panie Swojego Czasu oraz Bullet Journal Polska. Spotkały się one tam z ogromnym oddźwiękiem i popularnością (ponad […]

DZIEŃ BLOGÓW I BLOGERÓW! Odkrywamy blogosferę!

  Dzień Blogów i Blogerów!   Od 2006 roku 31 sierpnia obchodzony jest Dzień Blogów. Skąd się wziął? Jakie były jego początki? W odpowiedzi zacytuję informacje ze strony KALBI.PL:   Najbardziej znanym prekursorem blogerów był prawdopodobnie Doogie Howser, genialny nastoletni lekarz z popularnego serialu telewizyjnego, który każdego wieczora notował na swoim IBM-ie krótką refleksję na temat ważnych zdarzeń minionego dnia. Musiało jednak minąć około 10 lat, […]

LIPIEC… w zdjęciach :)

“ I przyszedł czas, że żywcem pogrzebana została Hrabina, która niegdyś kąpała się w odmładzającej krwi setek dziewic. A jej zamek, gdzie…” …. Nie, nie  – to tylko początek mojego ukochanego DIABLO II – tak naprawdę przyszedł czas, aby pokazać Wam mijający miesiąc, czyli –  LIPIEC… w zdjęciach 🙂 Zapraszam!   W turkusie…   Turkus nie odpuszcza! Mama dokupuje coraz więcej turkusowych elementów do “kominkowego” pokoju, a ja – uzupełniam swoje papiernicze zbiory w jeszcze więcej szmaragdowych […]

CZERWIEC… w zdjęciach :)

Nadeszła pora na mój najbardziej ulubiony cykl w miesiącu! Znowu miałam wiele dylematów, ale ponownie udało mi się wybrać 10 najbardziej znaczących wydarzeń… Zapraszam Was zatem na – CZERWIEC… w zdjęciach 🙂   1 czerwca – Dzień Dziecka! 🙂   Z tej okazji dostaliśmy od Mamy w prezencie wymarzony stół ogrodowy! No dobrze… dostaliśmy szpulę w stanie surowym, którą Marcin przez wiele dni doprowadzał do stanu prawie idealnego (idealny będzie z położoną […]

MAJ… w zdjęciach :)

Koniec miesiąca to zawsze dylematy… dziś 101 zdjęć przede mną… 101 tych najważniejszych, wybranych, przefiltrowanych, bo przecież zdarza mi się i 400 robić codziennie na ogródku, gdyż każdy dzień jest szczególny, a każda chwila warta uwiecznienia… I gdy już wybiorę te najwspanialsze, najpiękniejsze, pokazujące najważniejsze momenty mijającego miesiąca, to jak ograniczyć ich ilość do mizernych 10? Spróbuję… Zapraszam na MAJ… w zdjęciach 🙂   Zima czy wiosna? Już dawno nie mieliśmy tak chłodnej […]

Miłości mojego życia… – część 1

W krainie Upiora Opery… Byłam w liceum. Całkiem niespodziewanie zaczęłam pewnego wieczoru oglądać film. To była wersja “Upiora w operze” z Charlesem Dance’m z 1990 roku.     To było dla mnie jak objawienie… Wiele tygodni żyłam tylko tym, śniłam o tej pięknej legendzie. Niedługo potem udało mi się kupić (i chyba był to prezent pod choinkę) książkę Gastona Leroux “Upiór opery”, którą pochłonęłam w jedną noc… Kilka lat później […]

KWIECIEŃ… w zdjęciach :)

Nadszedł dzień mojego najbardziej ulubionego wpisu… i najtrudniejszego zarazem! Po przejrzeniu kilkudziesięciu katalogów i wstępnej selekcji zostały… 73 zdjęcia! Jak zmniejszyć ich liczbę do 10? 😉 Przecież każdy dzień jest ważny… każda chwila… co w takim razie liczyło się dla mnie najbardziej? Spacery z Pestką stają się coraz dłuższe, mogę chodzić trochę dalej, chociaż nadal bardzo powoli – to już się raczej nie zmieni… Pewnego […]

Jestem Filifionką!

“Jej własne sztormy były zawsze najstraszniejsze. I w głębi duszy Filifionka była trochę dumna ze swoich katastrof, przeżywanych zawsze samotnie”. “Najdziwniejsze zaś było to, że nagle poczuła się zupełnie bezpieczna. Było to bardzo szczególne uczucie i Filifionka uznała, że jest nadzwyczaj przyjemne. Bo właściwie dlaczego miałaby się niepokoić? Katastrofa przecież nareszcie przyszła”. “Teraz nigdy już nie będę się bała – powiedziała sobie. – […]

Kobieta z klasą ;)

Tak, tak… to właśnie ja 🙂 Pracuję jako nauczycielka języka polskiego już 22 rok, a od 9 lat prowadzę też zajęcia komputerowe 🙂 Bywa różnie, ale dziś mogę powiedzieć, że kocham to, co robię i dziękuję za wspaniałe dzieci, które mam szczęście uczyć! “Dlaczego musimy się uczyć tych wszystkich bzdur? Ze wszystkich skarg i pytań, które słyszałem od moich uczniów, to pojawiało się najczęściej. Odpowiadałem na nie, przytaczając następującą przypowieść. […]