Bzzz… bzzzz…. czyli kreatywne planowanie lipca ;)

Lipiec jest u mnie bardzo słoneczny i pełen pszczół 🙂 Bzzz… bzzzz…. czyli kreatywne planowanie lipca 😉 Zapraszam!     Bzzz… bzzzz…. czyli kreatywne planowanie lipca 😉   Do planowania lipca wykorzystałam naklejki ze sklepu Ogarnięte.pl. Są wspaniale przygotowane, piękne i doskonale się sprawdzają – korzystałam z nich już w czerwcu i na pewno jeszcze zamówię. Pierwsze lipcowe strony trochę różnią się od poprzednich – nie ma […]

Wraca stare… czyli kreatywne planowanie czerwca ;)

Wiecie, co jest najlepszego w bullet journalu? Ciągła zmiana! Mogę bez końca testować różne pomysły, bez obaw – bo jeśli się nie sprawdzą, wrócę do starych rozwiązań 😉 Chyba w pełni udało mi się tymi słowami oddać znaczenie wpisu: Wraca stare… czyli kreatywne planowanie czerwca 😉      Moje majowe dniówki były bardzo ładne, ale… nie sprawdziły się zupełnie. Miałam zbyt dużo zajęć w minionym […]

Idzie nowe!… czyli kreatywne planowanie maja :)

Nadszedł maj – najpiękniejszy miesiąc w roku! Rozpoczynam planowanie w drugim już w tym roku zeszycie – wszystko jest takie świeże i piękne. Kocham ten stan 🙂 A dookoła wiosna pełna barw, zapachów i ptasiego śpiewu 🙂     Idzie nowe!… czyli kreatywne planowanie maja 🙂   Zaczęłam drugi w tym roku zeszyt – pierwszy planer PSC wystarczył mi na 4 miesiące. Drugim jest […]

W pomarańczu i turkusie… czyli kreatywne planowanie kwietnia!

Marzec miał być wiosenny i zielony… i co? Były takie raptem dwa lub trzy dni. Wiosny nadal nie widać 🙁 Podobno od środy ma się ocieplić, ale ja już chyba straciłam nadzieję na ciepło i słońce… Dość marudzenia! Teraz przyszła pora na planowanie kwietnia!     W pomarańczu i turkusie… czyli kreatywne planowanie kwietnia!   Kwiecień w moim bujo będzie utrzymany w kolorach turkusowym i pomarańczowym. Będzie to jednocześnie […]

Zdarzyło się… w marcu!

Nadszedł koniec miesiąca, czas zatem na cykliczny wpis – Zdarzyło się… w marcu!  Jeśli zastanawiacie się, skąd taki tytuł, zapraszam po wyjaśnienie TUTAJ 🙂 A kategorie, według których dokonuję podsumowań, zaczerpnęłam z bloga Kasi WORQSHOP 🙂 Co zatem zdarzyło się w marcu u mnie?   Słucham…   webinarów Pani Swojego Czasu piosenek z programu “Twoja twarz brzmi znajomo”     Robić to, co się lubi, […]

Zielono mi… czyli kreatywne planowanie marca!

  Nie lubię zimy – co prawda nie była w tym roku bardzo przykra, jednak ostatnie mrozy dały nam mocno w kość. Jestem zziębnięta, zmęczona brudnym, szarym i ponurym otoczeniem. Z utęsknieniem czekam na wiosnę – tę porę roku lubię najbardziej! Pragnę ciepła, słońca, świeżości, zieleni! Na razie mogę ją odnaleźć jedynie na kartach swojego bujo, które zrobiłam w bardzo wiosennym kolorze! Dość zimy – […]

Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)

  Ideą bullet journala jest między innymi to, że można go dowolnie modyfikować i zmieniać właściwie z dnia na dzień. Dziś zatem chciałam Wam pokazać, jak wygląda mój luty, co się w nim zmieniło przez 2,5 tygodnia, a także – jakie zmiany nastąpią w kolejnych dniach. Moje bujo cały czas ewoluuje – dopasowuję do siebie różne pomysły (dniówki zaczęłam niedawno robić wg pomysłu Tosi – Anity, zarówno tych aktualnych, […]

Zmiany, zmiany… czyli kreatywne planowanie lutego!

Wiecie, co jest najwspanialsze w prowadzeniu bullet journala? To, że nie musicie trzymać się sztywnych ram i schematów gotowych planerów, możecie zewsząd czerpać inspiracje i dopasowywać je do swojej wygody i upodobań. A – co najważniejsze – macie możliwość zmiany jego formy i układu kiedykolwiek tylko zechcecie. To cudowne!   Większość nieszczęść jest rezultatem niewłaściwego wykorzystania czasu. [Napoleon Hill]   Kreatywne planowanie lutego…   …czyli zmiany […]

To, co przede mną… czyli kreatywne planowanie stycznia!

Wczoraj zaprosiłam Was na blogu na moje podsumowanie mijającego roku. W jednym z komentarzy dostrzegłam stwierdzenie, że jest ono bardzo pozytywne… Czy taki był ten rok? Na pewno nie! Był jak każdy, może nawet gorszy pod pewnymi względami, ale to moje podejście uczyniło go pozytywnym. To, w jaki sposób starałam się postrzegać pewne sprawy. Dlatego w podsumowaniu uwzględniłam właśnie te piękne chwile – nie napisałam nic o swojej chorobie, o wynikających z niej […]

Mija rok, dobry rok…

Mija rok, dobry rok…   …z żalem dziś żegnam go – mogę powtórzyć za Sewerynem Krajewskim.      Dziś – w ostatnim dniu mijającego roku – pragnę skupić się wyłącznie na sprawach najważniejszych – tych, które uważam, za swój sukces i tych, które sprawiły mi największą przyjemność, a zatem…   Udało mi się zmienić świat…   Brzegiem morza szedł mężczyzna, który zbierał  z […]