Przystanek Kłodzko

W pomarańczu i turkusie… czyli kreatywne planowanie kwietnia!

Marzec miał być wiosenny i zielony… i co? Były takie raptem dwa lub trzy dni. Wiosny nadal nie widać 🙁 Podobno od środy ma się ocieplić, ale ja już chyba straciłam nadzieję na ciepło i słońce… Dość marudzenia! Teraz przyszła pora na planowanie kwietnia!     W pomarańczu i turkusie… czyli kreatywne planowanie kwietnia!   Kwiecień w moim bujo będzie utrzymany w kolorach turkusowym i pomarańczowym. Będzie to jednocześnie … Czytaj dalejW pomarańczu i turkusie… czyli kreatywne planowanie kwietnia!

Zdarzyło się… w marcu!

Nadszedł koniec miesiąca, czas zatem na cykliczny wpis – Zdarzyło się… w marcu!  Jeśli zastanawiacie się, skąd taki tytuł, zapraszam po wyjaśnienie TUTAJ 🙂 A kategorie, według których dokonuję podsumowań, zaczerpnęłam z bloga Kasi WORQSHOP 🙂 Co zatem zdarzyło się w marcu u mnie?   Słucham…   webinarów Pani Swojego Czasu piosenek z programu “Twoja twarz brzmi znajomo”     Robić to, co się lubi, … Czytaj dalejZdarzyło się… w marcu!

Zielono mi… czyli kreatywne planowanie marca!

  Nie lubię zimy – co prawda nie była w tym roku bardzo przykra, jednak ostatnie mrozy dały nam mocno w kość. Jestem zziębnięta, zmęczona brudnym, szarym i ponurym otoczeniem. Z utęsknieniem czekam na wiosnę – tę porę roku lubię najbardziej! Pragnę ciepła, słońca, świeżości, zieleni! Na razie mogę ją odnaleźć jedynie na kartach swojego bujo, które zrobiłam w bardzo wiosennym kolorze! Dość zimy – … Czytaj dalejZielono mi… czyli kreatywne planowanie marca!

Ewolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo :)

  Ideą bullet journala jest między innymi to, że można go dowolnie modyfikować i zmieniać właściwie z dnia na dzień. Dziś zatem chciałam Wam pokazać, jak wygląda mój luty, co się w nim zmieniło przez 2,5 tygodnia, a także – jakie zmiany nastąpią w kolejnych dniach. Moje bujo cały czas ewoluuje – dopasowuję do siebie różne pomysły (dniówki zaczęłam niedawno robić wg pomysłu Tosi – Anity, zarówno tych aktualnych, … Czytaj dalejEwolucja czy rewolucja? Zmiany w moim lutowym bujo 🙂

Zmiany, zmiany… czyli kreatywne planowanie lutego!

Wiecie, co jest najwspanialsze w prowadzeniu bullet journala? To, że nie musicie trzymać się sztywnych ram i schematów gotowych planerów, możecie zewsząd czerpać inspiracje i dopasowywać je do swojej wygody i upodobań. A – co najważniejsze – macie możliwość zmiany jego formy i układu kiedykolwiek tylko zechcecie. To cudowne!   Większość nieszczęść jest rezultatem niewłaściwego wykorzystania czasu. [Napoleon Hill]   Kreatywne planowanie lutego…   …czyli zmiany … Czytaj dalejZmiany, zmiany… czyli kreatywne planowanie lutego!

To, co przede mną… czyli kreatywne planowanie stycznia!

Wczoraj zaprosiłam Was na blogu na moje podsumowanie mijającego roku. W jednym z komentarzy dostrzegłam stwierdzenie, że jest ono bardzo pozytywne… Czy taki był ten rok? Na pewno nie! Był jak każdy, może nawet gorszy pod pewnymi względami, ale to moje podejście uczyniło go pozytywnym. To, w jaki sposób starałam się postrzegać pewne sprawy. Dlatego w podsumowaniu uwzględniłam właśnie te piękne chwile – nie napisałam nic o swojej chorobie, o wynikających z niej … Czytaj dalejTo, co przede mną… czyli kreatywne planowanie stycznia!

Mija rok, dobry rok…

Mija rok, dobry rok…   …z żalem dziś żegnam go – mogę powtórzyć za Sewerynem Krajewskim.      Dziś – w ostatnim dniu mijającego roku – pragnę skupić się wyłącznie na sprawach najważniejszych – tych, które uważam, za swój sukces i tych, które sprawiły mi największą przyjemność, a zatem…   Udało mi się zmienić świat…   Brzegiem morza szedł mężczyzna, który zbierał  z … Czytaj dalejMija rok, dobry rok…

GRUDZIEŃ… w zdjęciach :)

Kończy się miesiąc… kończy się rok… Na większe podsumowania i refleksje przyjdzie jeszcze pora w ostatni dzień miesiąca. Teraz – tradycyjnie – chciałabym zaprosić Was na GRUDZIEŃ… w zdjęciach 🙂     W podróży…   Początek grudnia – chociaż dość mroźny – był jednak na tyle piękny, że wykorzystaliśmy go w celu odbycia małej wycieczki. Udaliśmy się do Świdnicy – na targi staroci, które mają tam … Czytaj dalejGRUDZIEŃ… w zdjęciach 🙂

Kreatywnie w pracy…

Kreatywnie na co dzień – to hasło oznacza też, że oprócz swoich osobistych działań kreatywnych, jakimi są Pudełeczka Pełne Szczęścia czy bullet journal, staram się posługiwać kreatywnymi działaniami również w pracy. Po części robię to, aby uatrakcyjnić dzieciom prowadzone zajęcia, ale także z tego powodu, aby samej spędzić w szkole po prostu ciekawy i inspirujący dzień! “Kto chce zapalać innych, sam musi płonąć” (L. Hirszfeld)   … Czytaj dalejKreatywnie w pracy…

LISTOPAD… w zdjęciach :)

Czas na odrobinę spóźnione wspomnienia listopadowe. Wchodziłam w ten miesiąc z nadzieją i nie zawiodłam się. Listopad przyniósł nam piękne i słoneczne pożegnanie z jesienią, nowych domowników, chwile wzruszeń i radości, dobrych ludzi wokół, pierwszy – mizerny na szczęście – śnieg oraz wiele innych atrakcji.  Jakich? Zapraszam na LISTOPAD… w zdjęciach 🙂     W blasku zniczy…   „Pod wieńcem i zniczem usypiają zmarli Zapomniawszy już o tym, co życiu … Czytaj dalejLISTOPAD… w zdjęciach 🙂