Przystanek Kłodzko

10 najpopularniejszych wpisów w roku 2018 :)

Początek roku sprzyja nie tylko planowaniu, ale też różnego rodzaju podsumowaniom. Dlatego dziś chcę pokazać Wam moje blogowe wpisy, które były najchętniej odwiedzane w roku ubiegłym. Zaznaczę od razu, że niektóre z nich powstały dużo wcześniej, ale cały poprzedni rok cieszyły się tak wielką popularnością, że także znalazły się w tym rankingu 🙂 Detonacja! – czyli jak zrobić exploding box bez użycia profesjonalnych narzędzi 🙂 Największą popularnością nadal … Czytaj dalej10 najpopularniejszych wpisów w roku 2018 🙂

Lista rzeczy do zrobienia w 2019 roku :)

wrócić do wyszywania Mam wielką ochotę, aby znowu zacząć wyszywać. Kiedyś robiłam to z wielkim zapałem, chcę zatem wygospodarować minimum 3 godziny w tygodniu (myślałam o godzinie dziennie, ale już pierwsze styczniowe dni pokazały, że to jednak nierealne) i poświęcić je na haft krzyżykowy. dokończyć jeden z zaczętych haftów Na pierwszy ogień pójdzie Tęczowa Róża, ponieważ mam już sporo wyszyte. Myślę też, aby zabrać się za Elfa Haldira. To będą … Czytaj dalejLista rzeczy do zrobienia w 2019 roku 🙂

5 sposobów na jesienną chandrę!

Złota jesień dobiega powoli kresu. Coraz mniej na drzewach czerwonych i żółtych liści, które tak pięknie wyglądają w słońcu. Niedługo pozostaną gołe gałęzie, chłód, szaruga i błoto pod nogami. Coraz krótsze dni też nie sprzyjają optymistycznym myślom. Zbliżający się listopad, odwiedziny na cmentarzach… wszystko to sprzyja przygnębieniu i poczuciu zniechęcenia. Dopada nas jesienna chandra – stan, w którym jesteśmy rozdrażnieni oraz niezadowoleni z siebie i otaczającego nas świata. To stan jak … Czytaj dalej5 sposobów na jesienną chandrę!

5 gwiazdkowych upominków dla hafciarki :)

  Mamy październik, pora chyba zatem zacząć myśleć o prezentach pod choinkę… Dziś zapraszam Was na pierwszy post z cyklu “gwiazdkowego”, podpowiadający, co kupić osobie zajmującej się haftem.   Dobrze jest znaleźć sobie hobby, które tak człowieka wciąga, i sprawia, że z radością czeka się na kolejny tydzień, zamiast ponuro liczyć dni. Cecelia Ahern   5 gwiazdkowych upominków dla hafciarki 🙂   1. TAMBOREK… i ile … Czytaj dalej5 gwiazdkowych upominków dla hafciarki 🙂

Może nie elf, ale też Wielka Miłość ;)

    Severus Snape 🙂   …bo o niego tym razem chodzi.     Pomysł wyhaftowania narodził się podczas jednej z rozmów z Agnieszką 🙂 Długo nie trzeba było mnie namawiać…     Dane techniczne:   biała aida DMC 18 jedna nitka muliny DMC 310 rozmiar: ok. 50 x 70 krzyżyków wzór: Pinterest       No i to jeszcze nie jest koniec tego tematu 😉   … Czytaj dalejMoże nie elf, ale też Wielka Miłość 😉

Wyszywanie i czytanie… czyli zakładki do książek inspirowane konkretnymi tytułami :)

Wyszywanie i czytanie… czyli zakładki do książek inspirowane konkretnymi tytułami 🙂   Kilka lat temu brałam udział w jakimś blogowym wyzwaniu, które polegało na wyszywaniu zakładek do konkretnej książki. Nie pamiętam już teraz, czy udało mi się zrealizować wszystkie tematy wyzwania – na pewno nie 😉 Powstało jednak wtedy kilka ciekawych prac, które chętnie dziś przypomnę – tym bardziej, że oprócz pokazywania haftów, postarałam się … Czytaj dalejWyszywanie i czytanie… czyli zakładki do książek inspirowane konkretnymi tytułami 🙂

Zdarzyło się… w sierpniu!

Zdarzyło się… w sierpniu!   Jaki był tegoroczny sierpień? Upalny, wypełniony sprzątaniem, troską o Budynia, który zaginał i radością, gdy wrócił po tygodniu!  Zapraszam zatem na post Zdarzyło się… w sierpniu!   Słucham…   filmów Tosiakowej (podczas uzupełniania bujo) podcastów Dominika Juszczyka podcastów Ariadny Wiczling     Czuję się…   wypoczęta bardzo zmęczona upałem     Chciałabym…   pojechać na jakąś wycieczkę więcej wyszywać   … Czytaj dalejZdarzyło się… w sierpniu!

O przechowywaniu muliny… subiektywnie :)

  Dziś chciałabym się z Wami podzielić moim sposobem na przechowywanie muliny 🙂   Znam trzy takie sposoby (nie licząc oczywiście wrzucenia muliny byle jak do czegokolwiek i totalnego bałaganu) – dwa z nich wypróbowałam, pozostałam przy – moim zdaniem – najlepszym. Dlaczego – wyjaśnię później…   Moim sposobem na przechowywanie mulin są bobinki 🙂       Słowo “bobina” pochodzi z poligrafii … Czytaj dalejO przechowywaniu muliny… subiektywnie 🙂

Byłam w Paryżu…

Byłam w Paryżu…   Byłam w Paryżu. Dawno – był rok 2000. Stary analogowy aparat. Pięć klisz i lęk – czy wystarczy? Wystarczyło, tym bardziej, że Zbyszek, z którym miałam okazję zwiedzać wtedy to miasto, też wziął kilka filmów. Te lepsze zdjęcia są jego autorstwa 🙂 Ale…. BYŁAM W PARYŻU!   [To zdanie brzmi prawie, jak “Miałam w Afryce farmę…“]           … Czytaj dalejByłam w Paryżu…

Zdarzyło się… w lipcu!

  Jak określić tegoroczny lipiec? Pełen słońca, książek i… porządków 🙂 Zapraszam na post Zdarzyło się… w lipcu!   Słucham…   podcastów Dominika Juszczyka     Czuję się…   wypoczęta zrelaksowana pełna nowych pomysłów     Chciałabym…   porządnie posprzątać dom aby króliczki miały wreszcie większą przestrzeń do biegania     Jestem wdzięczna za…   świetne książki pożyczone od Igi … Czytaj dalejZdarzyło się… w lipcu!