Pamiętasz? Była jesień…

Jesień piękna, złocista, pełna barw i słońca. Częściej jednak ponura, zimna i deszczowa. W tym roku niestety pogoda nas nie rozpieszczała – łapałam słoneczne chwile w aparat, kiedy tylko miałam okazję, bo jednak większość dni od początku września należało do tych niezbyt ładnych.  Udało mi się jednak – jak co roku – udać się z aparatem do chyba najpiękniejszego kłodzkiego parku przy ulicy Noworudzkiej. To tam […]

PAŹDZIERNIK… w zdjęciach :)

I coraz ciemniej robi się na dworze, i wszystko to ma swój jesienny sens. [Krzysztof Daukszewicz] Mijający miesiąc był w większości zimny, ponury i deszczowy. Podarował nam jednak jeden cudowny tydzień – pełen słońca, ciepła i kolorów! Wykorzystaliśmy go maksymalnie – na ogródku, na jesiennej wyprawie i podczas spacerów z aparatem. Zapraszam na PAŹDZIERNIK… w zdjęciach 🙂 Jesień w Kłodzku… Uwielbiam jesień! O ile oczywiście jest ciepła i słoneczna. Październik podarował […]

Kartki przez cały rok – październikowe karteczkowe zabawy!

Kartki przez cały rok – październikowe karteczkowe zabawy! Pora na październikowe karteczkowe zabawy. Zaczynamy oczywiście tradycyjnie od zabawy u Ani – „Kartki przez cały rok” – tym razem tematy proponowała nam Hania Pater: Oto wszystkie razem:   A oto prezentacja pojedynczych kartek: 1. Boże Narodzenie – bałwanek (Wykorzystałam motyw z papierowego promocyjnego paska, który całkiem nieźle wpasował się w karteczkę w kolorach zimy! Do tego wykronikowe śnieżynki i gotowe!)   […]

Za co kocham „Przystanek Alaska”?

    Za co kocham „Przystanek Alaska”?   Kocham ten serial za to, że pokazuje zwykłe życie, ale tylko z pozoru… w każdym odcinku pojawia się coś zaskakującego, przewrotnego, dziwnego… najpierw nas to dziwi, czasem szokuje, ale po głębszym zastanowieniu okazuje się, że tak naprawdę z takich dziwnych i zaskakujących rzeczy składa się całe nasze życie…     Indiański uzdrowiciel szuka dla pewnej kobiety kory brzozy […]

Jak wygląda tydzień (nietypowego) nauczyciela?

Dziś zapraszam na wpis pełen treści, działania, a przede wszystkim – konkretnych przykładów. A ponieważ jakiś czas temu prosiliście mnie o kolejne posty dotyczące planowania w Bullet Journalu, dziś tę prośbę z radością spełniam. Zdjęciami z jednego z zaplanowanych tygodni października podzieliłam się na dwóch grupach, do których należę – mowa o grupie Panie Swojego Czasu oraz Bullet Journal Polska. Spotkały się one tam z ogromnym oddźwiękiem i popularnością […]

Książki na jesienne szarugi…

Jesień to najlepsza pora na czytanie książek. W długie deszczowe popołudnia można zaszyć się pod ciepłym kocem, popijać gorącą herbatę z cytryną i wkraczać we  wspaniałe światy ukryte na kartach książek…  Mam kilka swoich faworytów, których chciałabym Wam polecić na takie właśnie dni. Oto oni/one 😉     Książki na jesienne szarugi…   Violetta Nowakowska : „Tak kochają lemury” James Rebanks: „Życie pasterza” S.K.Tremayne: „Bliźnięta […]

Czas, aby spełniać marzenia!

Zostałam niedawno poproszona o zrobienie dwóch pudełeczek dla pań odchodzących na emeryturę. Jak kojarzy się Wam to słowo? Jest synonimem pożegnania, zwolnienia obrotów, odpoczynku, czy może raczej wiąże się z realizacją tego, na co zawsze brakowało czasu? Czas, aby spełniać marzenia! Wolę, aby emerytura była własnie kojarzona z tym drugim – z czasem na realizację marzeń, celów. Z podróżami do ciekawych miejsc. Z rozwijaniem swoich zainteresowań. Aby […]

Wiatraki, których już nie ma…

Wiatraka się nie buduje, nie wznosi się. Wiatrak zostaje powołany, bierze początek albo przychodzi. Budować można dom, stodołę, oborę, to, co stoi nieruchomo. Wiatrak porusza się, chodzi, pracuje, wydaje dźwięki, mówi, gra, muzykuje, zawodzi, niedomaga, choruje, gniewa się, odpoczywa, śpi. Wiatrak żyje, czuje. Jest jak człowiek i tak jak nie ma takiego samego człowieka, tak nie ma takiego samego wiatraka. Każdy […]

Czym wyszywamy?

  Jesienne wieczory sprzyjają haftowaniu 🙂   Ale czym to robić?      Czym wyszywamy?   Dziś podzielę się z Wami swoimi doświadczeniami odnośnie mulin, których używam podczas wyszywania. Zapraszam!   Większość mulin sprzedawana jest w moteczkach, zawierających pasmo nici o długości od 8 do 10 metrów. Dzieli się ono na 6 nitek – w zależności od gęstości kanwy używamy odpowiedniej ilości (jednej, dwóch lub więcej […]

Pałac Goszyce jest już tylko wspomnieniem…

Moja dzielnica – Jurandów – aż do początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku mogła poszczycić się wspaniałym zabytkowym obiektem, jakim był Pałac Goszyce. Stanowił jego najcenniejszą budowlę. Wspominał go jeszcze mój kolega z pierwszej szkoły, w której pracowałam – mieszkał tam jako dziecko. Wspominała go moja Mama – z lat młodości utkwił jej w pamięci staw przed pałacem, z pływającymi na nim łabędziami. Niestety, pozostały wyłącznie […]