UFO… zidentyfikowane ;)

UFO to z angielskiego „unidentified flying object”, czyli niezidentyfikowany obiekt latający 🙂 Termin ten przyjął się jednak  w świecie robótkowym, także w hafcie na określenie nieukończonej (z różnych powodów) pracy, odłożonej, do której ciężko nam wrócić w natłoku codziennych spraw i nowych projektów… Hafciarskie/robótkowe UFO to UnFinished Object 🙂



Podczas długich lat haftowania nazbierało mi się sporo UFO-ków… do jednych czasem wracam, kończę, inne – czekają na lepsze czasy. Oto one:

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13

A Wy macie jakieś swoje niedokończone projekty? Jak sobie radzicie z ich wykańczaniem? Co robicie, aby nie powstawały?

***

Drodzy Komentatorzy! Pamiętajcie, aby zostawić adres swojego miejsca w sieci – bardzo chętnie Was tam odwiedzę 🙂

Share This:

24 Comments

  1. Nazbierało Ci się tego sporo, Aniu.
    Ja zawsze mam kilka rozpoczętych haftów, aby się nie znudzić jednym.
    Jednak problemem nie jest dla mnie wyszywanie (bo tu udaje mi się wszystko skończyć), ale zagospodarowanie pracy, jej oprawa – stanowczo za długo dojrzewam 😉

  2. Zaklęta Igiełka

    Troszkę tego Ufokowego masz 🙂 U mnie trochę mniej. Planuję rozprawić się w tym roku chociaż z jednym, ale co wyjdzie z moich planów to się okaże. Powodzenia w walce z UFO-kami. 🙂

  3. Faktycznie trochę dużo masz tych UFO-ków. Jedne jeszcze nie całkiem zaczęte, a inne już „in progres”. Tych najbardziej szkoda zostawiać.
    Ja w zasadzie to UFO-ków nie robię. Wprawdzie mam kilka rozgrzebanych haftów, ale są to raczej takie właśnie „in progres” – robione na przemian w ramach różnych zabaw hafciarskich.
    No ale przyznać się muszę, że mam 1 haft do którego już nigdy nie wrócę. Został porzucony na zawsze z powodu źle dobranej kolorystyki nici oraz pomieszania muliny różnych firm (Ariadna, Anchor i jakieś stare starości). W zasadzie to powinnam go wyrzucić, ale jakoś tak sobie leży na dnie szafy…
    Pozdrawiam

  4. Oj, sporo tego 🙂 Ja postanowiłam zawalczyć i skończyć przynajmniej 3 UFOki, idzie powoli, ale do przodu. Ale nie udaje mi się nie zaczynać niczego nowego 🙂 Wciąż jakaś okazja się pojawia 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *