Kręcą, kołują, skrzypią i kręcą…


W wiatry wplątane czarne ich ręce
chmury wełniste szarpią i drą.
Kręcą, kołują, skrzypią i kręcą,
głuszą krakania kruków i wron.


Ramię okropne macha i macha,
piersiom drewnianym braknie już tchu,
wierzby kudłate pędzą w przestrachu,
bledną chałupy w czapach ze mchu.


Kręcą, kołują, wiercą, chrobocą,
wre czarnoksięski trzepot ich rąk,
drogę torują wiatrom i nocom,
włóczą za włosy mgły sponad łąk.


Wory obłoków sypią im w żarna
rudych wieczorów siarkę i miedź,
miele się mąka gęsta i czarna,
w niebo gwieździste spada jak w sieć.


Słońce językiem strugę krwi liże,
w pianie zachodu tarza się dzień –
wtedy ich ręce sterczą jak krzyże:
widzę rozpięty na nich mój cień.


Dławią go, szarpią, męczą do rana
czarne ramiona, ostre jak krzyk…

W niebo, krwawiące świtem jak rana,
cień oszalały skoczył i znikł.


[Władysław Broniewski: Wiatraki]

***

Wpis ilustrują zdjęcia koźlaków wykonanych przeze mnie w miejscowościach: Łuszczanów, Dolne Grądy, Izbice, Jerka, Krzywiń, Polskie Olędry, Pstrążna.

***

Drodzy Komentatorzy! Pamiętajcie, aby zostawić adres swojego miejsca w sieci – bardzo chętnie Was tam odwiedzę 🙂

Print Friendly, PDF & Email

16 thoughts on “Kręcą, kołują, skrzypią i kręcą…

  1. Wybieram się w przyszłym tygodniu do Walii i mam nadzieję,ze oprócz tych wszystkich zamków, zameczków uda mi się zobaczyć chociaż dwa wiatraki. Pozdrawiam

    1. Dziękuję 🙂 W samym dolnośląskim – 37 🙂 Najwięcej w wielkopolskim… Niestety z roku na rok coraz ich mniej 🙁

  2. Aneczko, dzięki…. Wzruszyłam się, cudne te wiatraki. Dla mnie symbol jedności człowieka z naturą. Pamiętam takie na drodze z Pułtuska do Ciechanowa. Już ich nie ma i żal… Były takie piękne, dostojne, świadkowie minionych chwil…
    Oj, wzruszenia były mi potrzebne, jeszcze raz – dzięki!

    1. Mnie też ogromnie wiatraki wzruszają, kocham je nad życie i szukam wszędzie, aby ocalić chociaż na fotografii… nie wszystkie zdążę 🙁

  3. Niezmiennie kocham ten wiersz, a że kiedyś napisałem do niego muzykę i wykonuję go z zespołem, pozwolę sobie tu skromnie zaprosić do posłuchania. Kto, wie? Może właśnie ten blog zainspiruje, by zilustrować ten utwór jakimś filmem właśnie w tej okolicy. Pozdrawiam wszystkich fascynatów Wiatraków. https://youtu.be/nP0e4O4EZhY

    1. Znam ten utwór – poleciła mi go kilka lat temu koleżanka – jest cudowny! Wiatraki kocham od lat i fotografuję wszędzie! Pozdrawiam!

Co o tym myślisz?