Co w pracowni piszczy?

W ubiegłym roku pokazywałam Wam TUTAJ moją wymarzoną pracownię. Opowiadałam, jak doszło do jej powstania, prezentowałam kolejne etapy oraz efekt końcowy. Pracownia to jedno z moich spełnionych marzeń i miejsce, w którym uwielbiam przebywać. To tu właśnie powstają moje PUDEŁECZKA PEŁNE SZCZĘŚCIA, to stąd mam widok na nasz PRZEDZIWNY OGRÓD. Stało się już tradycją, że podczas długiego majowego weekendu robimy w pracowni gruntowne porządki. W tym roku połączone były one nawet […]