Przystanek Kłodzko

O wiatrakach… teoretycznie ;)

Dziś wpis typowo teoretyczny – będący wprowadzeniem do tego, co chcę Wam pokazać w kolejnych miesiącach 🙂 Zapraszam zatem do zapoznania się z budową i historią wiatraków… Opis: Rysunek przekrojowy młyna Britzer Mühle w Berlinie 1 – kamienna podbudowa, 2 – galeria, 3 – rura do transportu mąki, 4 – żarna, 5 – koło zębate walcowe, 6 – koło drążkowe, 7 – … Czytaj dalejO wiatrakach… teoretycznie 😉

Hafciarskie początki…

Haftem krzyżykowym w mojej najbliższej rodzinie nie zajmował się nikt. Babcia pokazała mi kiedyś technikę wyszywania haftem płaskim i łańcuszkiem, ale wydało mi się to zbyt trudne – a może byłam za mała? Od niej też poznałam podstawy szydełkowania i robienia na drutach…   Moja pierwsza styczność z haftem krzyżykowym nastąpiła na wakacjach, gdzieś pomiędzy 5 a 6 klasą SP, czyli w połowie lat 80-tych. Haftu nauczyła mnie kuzynka… i dawno już sama … Czytaj dalejHafciarskie początki…

Kocia ścieżka turystyczna :)

Najpierw była książka… W 2007 roku Łada Ponikowska i Marta Zilbert wydały książeczkę “Tajemnica Glacelli”. Jej bohaterami, a zarazem przewodnikami po dawnym Kłodzku, stały się koty.   Później pojawiły się kolejne części… Można o nich poczytać TU i TU 🙂   Pozycje te były inspiracją dla Kłodzkiego Towarzystwa Oświatowego, aby stworzyć Trasę Glacelli – Kocią Ścieżkę Turystyczną 🙂   Kamienne koty można … Czytaj dalejKocia ścieżka turystyczna 🙂

5 rzeczy usprawniających blogowanie :)

Blogowanie jest dla mnie ogromną radością. Jednak nie wyobrażam sobie prowadzenia bloga bez kilku ogromnie przydatnych rzeczy 🙂 Oto one: 1. Kalendarz Google Kalendarz Google – napisany w technologii AJAX uruchomiony 13 kwietnia 2006 roku to całkowicie darmowy kalendarz internetowy dostarczany przez Google. Od 20 września 2006 dostępny w języku polskim. Jego hasłem reklamowym jest Upraszczaj. Organizuj. (I wyluzuj.). Znany wcześniej jako Google Calendar i projekt CL2. Pozwala … Czytaj dalej5 rzeczy usprawniających blogowanie 🙂

Nasz zwierzyniec :)

Jak wygląda życie w domu pełnym zwierząt? Jest mnóstwo radości (chociaż czasem zdarzają się smutne chwile, gdy trzeba pożegnać któregoś z ulubieńców…), nie ma czasu na nudę… ale nie ma też mowy o jakichkolwiek wakacjach czy wyjazdach – w grę wchodzą tylko jednodniowe wycieczki… wydajemy też mnóstwo pieniędzy – na jedzenie i zdrowie naszych podopiecznych… w domu i na ubraniu zawsze jest pełno sierści… Marcin musi brać silniejsze leki na astmę 😉 … Czytaj dalejNasz zwierzyniec 🙂

STYCZEŃ… w zdjęciach :)

Ostatni (lub prawie ostatni) wpis poświęcała będę fotograficznemu przeglądowi mijającego miesiąca. Za każdym razem będzie to 10 wybranych zdjęć… a zatem – zaczynajmy! Nowy rok rozpoczął się zapaleniem krtani… choroba właściwie trwa cały czas… Mimo niemożności mówienia, postanowiłam nie rezygnować z pracy… tym bardziej, że miałam wsparcie moich ukochanych dzieci! Początek roku osłodziła mi cudowna przesyłka z Anglii – z wymarzonymi zestawami naparstków 🙂 Wśród … Czytaj dalejSTYCZEŃ… w zdjęciach 🙂

Karteczkowe zabawy :)

Na początek prezentacja styczniowych kartek, wykonanych w ramach zabawy “Kartki przez cały rok”. Oto one: Wytycznymi na styczeń było bingo: A oto prezentacja pojedynczych prac: czerwony – zwierzę – ramka owal – napis – sznurek napis – czerwony – zielony       Czas na prezentację listopadowej karteczki w zabawie u Uli 🙂     Wytyczną na ten miesiąc była jemioła:     A oto … Czytaj dalejKarteczkowe zabawy 🙂

Filmowo… – styczeń 2017

Zaplanowałam sobie w tym roku chodzenie przynajmniej raz w miesiącu do kina z moją Inger (i resztą bandy rzecz jasna) i…. już w styczniu ups… 🙁 Niestety, nie ma w naszym kinie ani jednej ciekawej premiery… to może trochę naciągnę te swoje plany i za styczniowe kino uznam wypad z samego końca grudnia? Chyba mogę, gdyż w ubiegłym miesiącu odwiedziliśmy kino aż trzy razy – a o dwóch filmach jeszcze na blogu … Czytaj dalejFilmowo… – styczeń 2017

Dostrzegaj piękno każdego dnia!

Kochani! Chciałabym dziś pokazać Wam długofalowy scrapowy projekt, do którego realizacji namówiła mnie kilka lat temu Visell 🙂  Mowa o Project Life. Visell była chyba pierwszą osobą, która podjęła się  tych działań w naszym kraju. Później je porzuciła. Obecnie największą orędowniczką kreatywnego dokumentowania codzienności jest worQshop. W grupie PL na FB można poznać główne zasady tego projektu. Czym jest Project Life dla mnie? … Czytaj dalejDostrzegaj piękno każdego dnia!

Książkowo… – styczeń 2017

Gdy redagowałam swoje podsumowanie czytelnicze za 2016 rok, miałam na swoim koncie 75 przeczytanych pozycji – wiązało się to z wyzwaniem “Przeczytam 52 książki w 2016 roku” – relacja TUTAJ. Do końca grudnia udało mi się przeczytać jeszcze pięć książek i rok 2016 zakończyłam piękną okrągłą liczbą – 80! Pozycji tych nie uwzględniłam oczywiście w ubiegłorocznym zestawieniu, a zatem zamieszczam je tutaj: – Carroll “Przez las” 76/52 – Margit Sandemo – … Czytaj dalejKsiążkowo… – styczeń 2017