Przystanek Kłodzko

Byłam w Paryżu…

Byłam w Paryżu…   Byłam w Paryżu. Dawno – był rok 2000. Stary analogowy aparat. Pięć klisz i lęk – czy wystarczy? Wystarczyło, tym bardziej, że Zbyszek, z którym miałam okazję zwiedzać wtedy to miasto, też wziął kilka filmów. Te lepsze zdjęcia są jego autorstwa 🙂 Ale…. BYŁAM W PARYŻU!   [To zdanie brzmi prawie, jak “Miałam w Afryce farmę…“]           … Czytaj dalejByłam w Paryżu…

Zdarzyło się… w lipcu!

  Jak określić tegoroczny lipiec? Pełen słońca, książek i… porządków 🙂 Zapraszam na post Zdarzyło się… w lipcu!   Słucham…   podcastów Dominika Juszczyka     Czuję się…   wypoczęta zrelaksowana pełna nowych pomysłów     Chciałabym…   porządnie posprzątać dom aby króliczki miały wreszcie większą przestrzeń do biegania     Jestem wdzięczna za…   świetne książki pożyczone od Igi … Czytaj dalejZdarzyło się… w lipcu!

10 pomysłów na wakacje w domu!

10 pomysłów na wakacje w domu!   Wakacje w domu nie muszą być nudne! Zdarza się, że nie możemy wyjechać – z różnych powodów – u nas są zwykle dwa: stan zdrowia oraz opieka nad ogromną ilością mieszkających z nami zwierząt. U Was może być podobnie… Nie znaczy to jednak, że wakacje spędzone w domu i w miejscu zamieszkania będą nieciekawe. Wprost przeciwnie! Można znaleźć naprawdę moc aktywności, aby ten czas wykorzystać do maksimum. Dlatego … Czytaj dalej10 pomysłów na wakacje w domu!

Na zakończenie roku szkolnego… – II

  Na zakończenie roku szkolnego… – II   W biegłym miesiącu pokazywałam Wam już TUTAJ pudełeczka wykonane dla nauczycieli w podziękowaniu za ich całoroczną pracę… a także te od nauczycieli dla uczniów – z życzeniami miłych wakacji. W tym roku jednak miałam okazję robić tego typu prac dużo, dużo więcej, dlatego dziś zapraszam na kolejny wpis z tej okazji 🙂 Na zakończenie roku szkolnego… – II   Podziękowanie … Czytaj dalejNa zakończenie roku szkolnego… – II

10 miejsc do odwiedzenia na Ziemi Kłodzkiej :)

  Można płynąć pontonem wśród malowniczych brzegów Nysy Kłodzkiej, wspiąć się po schodach na całkiem płaski szczyt góry, wędrować schylonym wpół po chodnikach minerskich, stać w przerażeniu pośród tysięcy ludzkich kości, napić się uzdrawiającej wody, zagubić wśród skał… a wszystko to na jednym tylko skrawku naszego kraju!   Jeśli zatem nadal zastanawiacie się, dokąd pojechać, a nie znacie najpiękniejszego zakątka Polski – to jest post dla … Czytaj dalej10 miejsc do odwiedzenia na Ziemi Kłodzkiej 🙂

Zdarzyło się… w czerwcu!

  Tegoroczny czerwiec upłynął pod znakiem wielkich upałów i wytężonej pracy… Nic dziwnego – koniec roku szkolnego zwykle z tym się wiąże… przynajmniej jeśli chodzi o pracę. W kwestii pogody – zmieniła się ona znacząco w ostatnim tygodniu, jest teraz deszczowo, burzowo, bardzo chłodno i ponuro. Niezbyt przyjemny początek lata… Nie o tym jednak miałam pisać, ale o tym, co Zdarzyło się… w czerwcu! Tytuł cyklu wpisów wyjaśniam … Czytaj dalejZdarzyło się… w czerwcu!

W Kłodzku pod wilkiem…

W Kłodzku pod wilkiem…   Na ulicy Grottgera znajduje się jedna z ciekawszych kłodzkich kamienic – na wysokości pierwszego piętra umieszczono płaskorzeźbę wilka. Dziś zatem czas na relację z tego, co na przestrzeni lat wydarzyło się w Kłodzku pod wilkiem…          Jak było dawniej?         “Dawny zajazd zbudowany w XVII wieku, przebudowany na początku XX w. Funkcjonujący jako „Ferdinand Wolff. Gasthaus”. … Czytaj dalejW Kłodzku pod wilkiem…

Zdarzyło się… w maju!

Tegoroczny maj był niezwykle słoneczny i upalny – zdarzyły się chyba tylko dwa deszczowe dni. Wszystko kwitło – nawet kwiaty, które zazwyczaj pojawiają się dopiero w czerwcu… TUTAJ już o nich pisałam i pokazywałam zdjęcia. Temperatura bywała bardziej letnia niż wiosenna. Zdarzyło się… w maju! bardzo dużo ciekawych rzeczy. A jeśli chcecie wiedzieć, skąd taki tytuł wpisu – zapraszam TUTAJ. Kategorie mojego podsumowania zaczerpnęłam z bloga WORQSHOP 🙂 … Czytaj dalejZdarzyło się… w maju!

Maj… za oknem i w piosenkach :)

  Maj powoli się kończy. Był piękny – niezwykle słoneczny, czasem upalny nawet. Cała przyroda wybuchła gwałtownie, wszystko wokół kwitnie i pachnie, dużo wcześniej niż w latach ubiegłych. Dawno przekwitł już bez, a nawet głóg dwuszyjkowy. W pełni kwitnienia są irysy, a przecież zwykle pojawiały się dopiero w czerwcu… Majowa przyroda szaleje. A ja? Utrwalam na zdjęciach kolory naszych ogródkowych kwiatów, które zmieniają … Czytaj dalejMaj… za oknem i w piosenkach 🙂

Co w pracowni piszczy?

W ubiegłym roku pokazywałam Wam TUTAJ moją wymarzoną pracownię. Opowiadałam, jak doszło do jej powstania, prezentowałam kolejne etapy oraz efekt końcowy. Pracownia to jedno z moich spełnionych marzeń i miejsce, w którym uwielbiam przebywać. To tu właśnie powstają moje PUDEŁECZKA PEŁNE SZCZĘŚCIA, to stąd mam widok na nasz PRZEDZIWNY OGRÓD. Stało się już tradycją, że podczas długiego majowego weekendu robimy w pracowni gruntowne porządki. W tym roku połączone były one nawet … Czytaj dalejCo w pracowni piszczy?