Mija rok, dobry rok…

Mija rok, dobry rok…   …z żalem dziś żegnam go – mogę powtórzyć za Sewerynem Krajewskim.      Dziś – w ostatnim dniu mijającego roku – pragnę skupić się wyłącznie na sprawach najważniejszych – tych, które uważam, za swój sukces i tych, które sprawiły mi największą przyjemność, a zatem…   Udało mi się zmienić świat…   Brzegiem morza szedł mężczyzna, który zbierał  z […]

GRUDZIEŃ… w zdjęciach :)

Kończy się miesiąc… kończy się rok… Na większe podsumowania i refleksje przyjdzie jeszcze pora w ostatni dzień miesiąca. Teraz – tradycyjnie – chciałabym zaprosić Was na GRUDZIEŃ… w zdjęciach 🙂     W podróży…   Początek grudnia – chociaż dość mroźny – był jednak na tyle piękny, że wykorzystaliśmy go w celu odbycia małej wycieczki. Udaliśmy się do Świdnicy – na targi staroci, które mają tam […]

Wiatraki, które odwiedziłam w 2017 roku…

Ostatni wpis o wiatrakach w roku 2017 pragnę poświęcić tym, które właśnie w mijającym roku odwiedziłam. Nie było ich wiele, ale i tak jestem zadowolona – zobaczyłam trzy całkiem nowe, a dwa fotografowałam po raz kolejny! Zapraszam zatem – Wiatraki, które odwiedziłam w 2017 roku…     Wiatraki, które odwiedziłam w 2017 roku…   Radostów Pierwszy Kurów Kocilew Błonie Lutynia     Radostów Pierwszy   W wiosce Radostów Pierwszy – województwo łódzkie, powiat […]

10 faktów o mnie, których być może nie znacie…

Z okazji niedawnych urodzin postanowiłam podzielić się z Wami pewnymi ciekawostkami z mojego życia. Niektóre z tych spraw są pewnie dobrze znane, innych można się domyślić, ale najbardziej ciekawa jestem, które okażą się dla Was całkowitą nowością. Przed Wami zatem – 10 faktów o mnie, których być może nie znacie…   1. Uwielbiam planować…     Samo planowanie to jednak nie wszystko. Lubię też działanie i satysfakcję, jaką sprawia mi […]

Wiatraki, które chcę zobaczyć…

Czytelnicy mojego bloga orientują się dobrze, że jednym z moich zainteresowań jest fotografowanie starych wiatraków. Odwiedzam te, które mogę i uwieczniam je na zdjęciach, aby chociaż w taki sposób zachować dla potomności. Dziś chciałabym pokazać Wam wiatraki, które chcę odwiedzić. Być może niektóre z nich zobaczę już w przyszłym roku. Większość jednak pozostanie na zawsze jedynie w sferze marzeń…    Wiatraki, które chcę zobaczyć… Consuegra, Hiszpania […]

Pod skrzydłami Aniołów…

  Prawie zawsze odwiedzam to miejsce pod koniec października. Wiąże się to z wizytą na małym wiejskim cmentarzu… jego resztkach właściwie, gdyż przeznaczony jest do likwidacji – zostało już tylko kilka grobów, które są odwiedzane przez bliskich…   Obok tego cmentarzyka, a zarazem obok kościoła parafialnego, wznosi się budowla niezwykła. Ukryta przed ludzkim wzrokiem, całkowicie niewidoczna z głównej drogi, oszałamia swoim pięknem, gdy się już ją odnajdzie…   […]

PAŹDZIERNIK… w zdjęciach :)

I coraz ciemniej robi się na dworze, i wszystko to ma swój jesienny sens. [Krzysztof Daukszewicz] Mijający miesiąc był w większości zimny, ponury i deszczowy. Podarował nam jednak jeden cudowny tydzień – pełen słońca, ciepła i kolorów! Wykorzystaliśmy go maksymalnie – na ogródku, na jesiennej wyprawie i podczas spacerów z aparatem. Zapraszam na PAŹDZIERNIK… w zdjęciach 🙂 Jesień w Kłodzku… Uwielbiam jesień! O ile oczywiście jest ciepła i słoneczna. Październik podarował […]

Jak wygląda tydzień (nietypowego) nauczyciela?

Dziś zapraszam na wpis pełen treści, działania, a przede wszystkim – konkretnych przykładów. A ponieważ jakiś czas temu prosiliście mnie o kolejne posty dotyczące planowania w Bullet Journalu, dziś tę prośbę z radością spełniam. Zdjęciami z jednego z zaplanowanych tygodni października podzieliłam się na dwóch grupach, do których należę – mowa o grupie Panie Swojego Czasu oraz Bullet Journal Polska. Spotkały się one tam z ogromnym oddźwiękiem i popularnością (ponad […]

Wiatraki, których już nie ma…

Wiatraka się nie buduje, nie wznosi się. Wiatrak zostaje powołany, bierze początek albo przychodzi. Budować można dom, stodołę, oborę, to, co stoi nieruchomo. Wiatrak porusza się, chodzi, pracuje, wydaje dźwięki, mówi, gra, muzykuje, zawodzi, niedomaga, choruje, gniewa się, odpoczywa, śpi. Wiatrak żyje, czuje. Jest jak człowiek i tak jak nie ma takiego samego człowieka, tak nie ma takiego samego wiatraka. Każdy wiatrak ma […]

Wiatraki, które giną…

Wiatraki, które giną…   W ubiegłym miesiącu prezentowałam Wam najpiękniejsze wiatraki, które miałam okazję odwiedzić i sfotografować. Niestety, nie wszystkim pisany był szczęśliwy los. Większość polskich wiatraków chyli się ku upadkowi, niszczeje z roku na rok, w końcu umiera… Wtedy urzędnicy ze spokojem umieszczają w dokumentach adnotację:  “skreślono z listy zabytków…”   Wiatrak odchodzi lub ginie, a tam gdzie pracował, pozostaje jego mogiła.     […]